Macron ostrzega: handel z Chinami wymknął się spod kontroli UE
Emmanuel Macron wezwał do zrównoważenia stosunków handlowych UE z Chinami, podkreślając konieczność wzrostu gospodarczego kontynentu poprzez innowacje.
Najważniejsze informacje:
- Macron podkreśla, że nadwyżka handlowa Chin z UE wzrosła do 300 mld euro.
- Apeluje o wzmocnienie europejskiego rynku wewnętrznego i inwestycji.
- Zapowiada priorytety francuskiej prezydencji w G7 w 2026 r.
Prezydent Francji, Emmanuel Macron, na łamach "Financial Times", wzywa do przywrócenia równowagi w handlu między Unią Europejską a Chinami. Macron zwrócił uwagę, że nadwyżka handlowa Chin z UE wzrosła do 300 mld euro, co według niego jest wynikiem amerykańskich ceł i ograniczonych możliwości konsumpcji w Chinach. Taki obrót spraw jest, jego zdaniem, niekorzystny dla obu stron.
"Połączenie amerykańskich ceł i ograniczonej konsumpcji krajowej doprowadziło do tego, że chiński eksport zalewa teraz Europę" - zauważył Macron, wskazując na konieczność zrównoważenia sytuacji na rynku.
Jakie rozwiązania proponuje Macron?
Macron wskazuje, że wzmocnienie jednolitego rynku UE oraz uwolnienie europejskich oszczędności mogłyby zwiększyć innowacyjność i wpływać na gospodarczy rozwój kontynentu. Obecnie UE zainwestowała w Chinach blisko 240 mld euro, podczas gdy chińskie inwestycje w Europie są o wiele mniejsze. Macron zauważa, że optymalne ramy dla relacji z Chinami powinny opierać się na współpracy.
"Wzmocnienie jednolitego rynku i uwolnienie europejskich oszczędności pobudziłoby innowacje i wzrost gospodarczy na kontynencie. Wyrównanie szans inwestycyjnych w obu regionach zwiększyłoby udział popytu krajowego jako źródła wzrostu" – zauważył Macron.
Francuski przywódca podkreśla także konieczność promowania europejskiej preferencji w strategicznych sektorach takich jak motoryzacja, energetyka, opieka zdrowotna czy technologia. Ochrona przed nieuczciwą konkurencją według niego powinna być fundamentem odporności ekonomicznej regionu.
"Nie powinniśmy wstydzić się 'europejskiej preferencji', o ile oznacza to wspieranie strategicznej produkcji" - napisał Macron.
Czy Europa gotowa jest na ryzyko inwestycji?
W opinii Macrona, Europie potrzebna jest strategia wspierająca lokale inwestycje, co wiąże się z upraszczaniem regulacji i lepszym nadzorem. Francuski prezydent zasugerował również zwiększenie roli euro w międzynarodowym systemie finansowym poprzez rozwój stablecoinów euro i wprowadzenie cyfrowego euro. Przywrócenie równowagi w relacjach gospodarczych z Chinami może, jego zdaniem, przynieść korzyści dla obu stron.
"Czas, abyśmy my, Europejczycy, podjęli ryzyko inwestowania we własne firmy. Uproszczenie regulacji, sekurytyzacja i ujednolicony nadzór uwolnią tak bardzo potrzebny kapitał. Wdrożenie unii oszczędności i inwestycji zapewni swobodny przepływ europejskich oszczędności, umożliwiając finansowanie innowacji i wzrostu gospodarczego" – zapowiedział francuski przywódca.
Czytaj także: Chińskie samochody zaleją polskie drogi
W trakcie ostatniej wizyty w Chinach, Macron wyraził konieczność wyboru między współpracą a bardziej protekcjonistycznymi rozwiązaniami. Zaznaczył również, że europejska konkurencyjność nie powinna być zagrożona przez fluktuacje dolara i juana.
Macron zapowiedział, że celem francuskiej prezydencji w G7 w 2026 r. będzie rozwiązywanie globalnych nierówności ekonomicznych. Jego zdaniem, potrzebne są natychmiastowe i skoordynowane działania wszystkich dużych oraz wschodzących gospodarek.