"Macki Kaczyńskiego nie sięgają". Wskazał "pierwszego koalicjanta” PiS
Marcin Mastalerek w TVN24 ocenił, że po zwycięstwie Karola Nawrockiego PiS nie zyskuje, lecz traci. Wskazał też, kogo widzi jako pierwszy potencjalny koalicyjny wybór partii Jarosława Kaczyńskiego.
Najważniejsze informacje:
- Mastalerek: po wygranej Karola Nawrockiego PiS traci, zyskuje Konfederacja Korony Polskiej.
- Były szef gabinetu prezydenta: głównym rywalem PiS jest dziś Grzegorz Braun, nie Sławomir Mentzen.
- Według Mastalerka „pierwszym potencjalnym koalicjantem” PiS byłby Braun i jego ugrupowanie.
W "Faktach po Faktach" na antenie TVN24 Marcin Mastalerek ocenił, że notowania Prawa i Sprawiedliwości po zwycięstwie Karola Nawrockiego nie idą w górę. Podkreślił, że ugrupowanie otrzymało najsłabszy w swojej historii wynik w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Zaznaczył przy tym rolę Jarosława Kaczyńskiego w doborze kandydata, który w drugiej turze przyciągnął wyborców Konfederacji.
Kto jest dziś głównym konkurentem PiS według Mastalerka?
Według rozmówcy TVN24 PiS „nie zyskuje po zwycięstwie Karola Nawrockiego, mało tego – traci”. - Jest tylko jedna partia, która zyskuje (...). Zyskuje Konfederacja Korony Polskiej, zyskuje Grzegorz Braun - oświadczył.
Były szef gabinetu Andrzeja Dudy stwierdził też, że dziwią go ataki Jarosława Kaczyńskiego na Sławomira Mentzena. - Wydaje mi się, że źle ocenia, kto jest głównym konkurentem Prawa i Sprawiedliwości. Myślę, że dzisiaj jest nim Grzegorz Braun - mówił w TVN24.
Ziobro bez paszportu dyplomatycznego. Poruszenie w Sejmie po decyzji Sikorskiego
Mastalerek rozróżnił elektoraty Mentzena i Brauna. Jego zdaniem Mentzen sięga po wyborców spoza tradycyjnego zasięgu PiS, podczas gdy Braun odbiera głosy przede wszystkim temu ugrupowaniu. - Sławomir Mentzen buduje swoje poparcie w miejscu, gdzie macki polityczne prezesa Kaczyńskiego nie sięgają. Ten język tam nie trafia. (...) Natomiast Grzegorz Braun zabiera tylko i wyłącznie Prawu i Sprawiedliwości - ocenił.
Czy możliwa jest koalicja PiS z Grzegorzem Braunem po 2027 r.?
Były szef gabinetu Dudy wskazał, że w razie układania rządu po wyborach w 2027 r. „pierwszym potencjalnym koalicjantem” PiS byłby właśnie Braun i jego środowisko. - Pierwszym wyborem, jeśli chodzi o koalicję, byłby Grzegorz Braun i jego ugrupowanie. Nikt o tym dzisiaj nie powie. Dziś Jarosław Kaczyński będzie opowiadał, że "nigdy koalicji z Grzegorzem Braunem - stwierdził w TVN24.
Źródło: TVN24, WP Wiadomości