WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Łukaszenka odejdzie? "Nie planuję niczego"

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, zasugerował, że może nie ubiegać się o kolejną kadencję, jednocześnie odrzucając spekulacje o sukcesji syna.

Aleksander ŁukaszenkaŁukaszenka odejdzie? "Nie planuję niczego"
Źródło zdjęć: © Wikimedia | Kremlin.ru CC 3.0 Wikimedia
Łukasz Kuczera

Co musisz wiedzieć?


  • Co powiedział Łukaszenko? Prezydent Białorusi zasugerował, że nie planuje startować w kolejnych wyborach, choć nie wykluczył całkowicie takiej możliwości.
  • Kto miałby go zastąpić? Łukaszenko odrzucił spekulacje, że jego syn, Nikołaj, mógłby być jego następcą.
  • Jakie są reakcje międzynarodowe? Krytycy, w tym niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock, podważają uczciwość wyborów na Białorusi.


Prezydent Białorusi, Aleksander Łukaszenko, który rządzi krajem od ponad trzech dekad, zasugerował w wywiadzie dla "TIME", że może nie ubiegać się o kolejną kadencję. - Nie planuję niczego - powiedział, dodając, że jego amerykański odpowiednik, Donald Trump, wygląda dobrze w wieku prawie 80 lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielka afera z KPO. Tusk reaguje. "Zero tolerancji"

Czy Łukaszenko przygotowuje syna na następcę?

Łukaszenko stanowczo odrzucił spekulacje, że jego syn, Nikołaj, mógłby go zastąpić. - Nie, on nie jest następcą. Wiedziałem, że o to zapytacie. Nie, nie, nie - powiedział, podkreślając, że jego syn mógłby być urażony takimi sugestiami.

W rozmowie z "TIME" Łukaszenka przyznał, że był gotów ustąpić podczas ostatnich wyborów, ale zmienił zdanie, gdyż społeczeństwo nie było na to gotowe. Jednak krytycy, w tym niemiecka minister Annalena Baerbock, twierdzą, że wybory nie były ani wolne, ani uczciwe, a wielu opozycjonistów zostało uwięzionych lub zmuszonych do emigracji.

Jakie są konsekwencje polityczne?

Po wyborach w 2020 r., które zakończyły się masowymi protestami i represjami, Łukaszenka był oskarżany o fałszerstwa wyborcze. Od połowy 2024 r. uwolniono kilkaset osób skazanych za "ekstremizm" i inne przestępstwa polityczne, ale organizacje praw człowieka twierdzą, że wciąż około 1,2 tys. osób pozostaje w więzieniach. Łukaszenka zaprzecza istnieniu więźniów politycznych w kraju.

W 2012 r. Łukaszenka powiedział agencji Reuters: "Jestem ostatnim i jedynym dyktatorem w Europie. Rzeczywiście, nie ma ich nigdzie indziej na świecie."

źródło: TIME

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości