Sprawa krzyża w UW w Lublinie. Wojewoda uniewinniony, ale będzie apelacja
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uniewinnił wojewodę Krzysztofa Komorskiego z zarzutów przekroczenia uprawnień i obrazy uczuć religijnych po przeniesieniu krzyża w urzędzie. Oskarżyciele złożyli apelację.
Najważniejsze informacje:
- Sąd uniewinnił wojewodę Krzysztofa Komorskiego z zarzutów, jakie pojawiły się w związku z decyzją przeniesienia krzyża w urzędzie.
- Sprawa z Lublina była szeroko komentowana. Prokuratura odmówiła wcześniej wszczęcia śledztwa w tej sprawie, więc złożony został prywatny akt oskarżenia.
- Oskarżenie informuje o złożeniu apelacji od wyroku sądu.
Lubelski wojewoda Krzysztof Komorski został uniewinniony przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód, który zdecydował, że przeniesienie krzyża z sali kolumnowej urzędu nie stanowiło przekroczenia uprawnień ani obrazy uczuć religijnych. - Złożona została apelacja. Nie jest jeszcze znany termin rozprawy - mówi tvn24.pl pełnomocnik oskarżycieli adwokat Olgierd Pankiewicz.
Decyzja wojewody Komorskiego, dotycząca przeniesienia krzyża w grudniu 2023 roku, spotkała się z szeroką krytyką, zarówno w mediach społecznościowych, jak i ze strony niektórych polityków. - Chodziło o neutralność światopoglądową, a w sali kolumnowej spotykają się ludzie różnych wyznań i różnych kultur - wyjaśniał Komorski.
Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie, więc prywatny akt oskarżenia złożyli Tytus Czartoryski i Elżbieta Puacz. Sprawa rozpoczęła się w październiku zeszłego roku.
Dlaczego przeniesiono krzyż?
Wojewoda podkreślał, że krzyż nie został usunięty, a jedynie przeniesiony do innej sali. Sam określał siebie jako osobę wierzącą. Sędzia Bernard Domaradzki uzasadniał: - Nie istnieją przepisy, które regulują umieszczanie symboli religijnych w urzędach państwowych, dlatego wojewoda nie przekroczył uprawnień.
Przeczytaj również: Urzędnicy oskarżeni o korupcję. Przyjmowali łapówki
Jakie były reakcje społeczne?
Zarówno opinia publiczna, jak i oskarżyciele wyrażali niezadowolenie z decyzji sądu. - Krzyż to symbol chrześcijaństwa, wiary katolickiej, a wojewoda powinien służyć mieszkańcom - argumentowała Elżbieta Puacz, podkreślając, że decyzję uznała za arbitralną. Przedstawiciel prawny oskarżycieli złożył apelację, termin kolejnej rozprawy nie jest jeszcze znany.
Źródło: TVN24