Litwa ma nowy rząd

W litewskim Sejmie został zaprzysiężony nowy rząd, na czele którego ponownie stanął przewodniczący socjaldemokratów, 72-letni Algirdas Brazauskas. Parlament zatwierdził też program nowego gabinetu.

Eksperci twierdzą, że program ten praktycznie niczym się nie różni od poprzedniego i że w zasadzie w ciągu najbliższego roku będzie realizowany dotychczasowy program rządu socjaldemokratów i socjalliberałów.

Nowy program zakłada dalszy rozwój gospodarki, służący przede wszystkim rozwiązywaniu problemów społecznych - walki z bezrobociem, zmniejszania poziomu ubóstwa, wzrostu wypłat i emerytur, rozwój małej i średniej przedsiębiorczości, rozwój wsi.

Programu tego nie poparła sejmowa opozycja - konserwatyści i liberalni centryści.

To nie jest program - to zbiór haseł - twierdzi lider konserwatystów, poseł Andrius Kubilius. Jego zdaniem nie odpowiada on nowym realiom, w jakich Litwa się znalazła po przystąpieniu do Unii Europejskiej.

Wszyscy będą szczęśliwi - jest to główna zasada programu rządowego. (...)Same deklaracje i brak konkretów - twierdzi przewodniczący sejmowej frakcji liberalnych centrystów Algis Czaplikas.

Po październikowych wyborach parlamentarnych rządzącą koalicję utworzyły cztery partie: socjaldemokraci, socjalliberałowie, populistyczna Partia Pracy, która uzyskała najwięcej mandatów - 39 w 141-osobowym Sejmie i Związek Partii Chłopskiej i Nowej Demokracji.

Zgodnie z koalicyjnym porozumieniem w nowym rządzie socjaldemokraci i Partia Pracy mają po pięć ministerstw, socjalliberałowie - dwa, Związek Partii Chłopskiej i Nowej Demokracji - jedno. Pięciu ministrów z poprzedniego rządu zachowało swe stanowiska, w tym minister spraw zagranicznych Antanas Valionis.

W opinii niektórych obserwatorów koalicyjny rząd nie będzie stabilny, gdyż "konflikt jest oczywisty i zaprogramowany". Źródłem konfliktu będą relacje między premierem Algirdasem Brazauskasem i szefem Partii Pracy, ministrem gospodarki Viktorem Uspaskichem.

Obserwatorzy zaznaczają, że Brazauskas, który dotychczas miał prawie nieograniczoną władzę, teraz będzie pod presją Uspaskicha, której nie wytrzyma i pod koniec przyszłego roku poda się do dymisji.

Sam Uspaskich wątpi w stabilność koalicji. Przewiduje, że rozpad nastąpi w 2006 roku, przed wyborami samorządowymi.

Jak wynika z ostatnich badań opinii społecznej przeprowadzonych przez spółkę "Vilmorus", Brazauskas, który zawsze był w czołówce najpopularniejszych polityków, obecnie ustępuje zarówno Uspaskichowi jak i pierwszemu w rankingu prezydentowi Valdasowi Adamkusowi.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Burza wokół TK. Urzędnicy prezydenta dostali wezwania
Burza wokół TK. Urzędnicy prezydenta dostali wezwania
Kolizja aut na Mokotowie. W jednym z nich jechała posłanka
Kolizja aut na Mokotowie. W jednym z nich jechała posłanka
Rozmawiał z Putinem. Trump o szczegółach
Rozmawiał z Putinem. Trump o szczegółach
Były dyrektor FBI sam zgłasza się do służb. W tle zarzuty ws. Donalda Trumpa
Były dyrektor FBI sam zgłasza się do służb. W tle zarzuty ws. Donalda Trumpa
Macierewicz o krok od utraty immunitetu. Komisja regulaminowa zagłosowała
Macierewicz o krok od utraty immunitetu. Komisja regulaminowa zagłosowała
Fundacja Cancer Fighters podała nowe dane. Tyle już wydano
Fundacja Cancer Fighters podała nowe dane. Tyle już wydano
Karmelita uwolniony z Białorusi. Taki jest stan brata Gawła
Karmelita uwolniony z Białorusi. Taki jest stan brata Gawła
Rozmowa Trumpa z Putinem. "Omówili wiele kwestii"
Rozmowa Trumpa z Putinem. "Omówili wiele kwestii"
Telefon z Iranem. Sikorski rozmawiał z Aragczim
Telefon z Iranem. Sikorski rozmawiał z Aragczim
Ostatnia droga Litewki, Mejza wyrzucony z klubu PiS [SKRÓT DNIA]
Ostatnia droga Litewki, Mejza wyrzucony z klubu PiS [SKRÓT DNIA]
Sondaż. Rekordowo niskie poparcie dla Donalda Trumpa
Sondaż. Rekordowo niskie poparcie dla Donalda Trumpa
Na Wołyniu odnaleziono fundamenty szkoły, przy której chowano pomordowanych Polaków
Na Wołyniu odnaleziono fundamenty szkoły, przy której chowano pomordowanych Polaków