Celem grupy jest stworzenie wehikułów, które mogłyby zostać wykorzystane po lądowaniu na innych planetach Układu Słonecznego. Pojazdy mają być zdalnie sterowane, ale powinny też radzić sobie bez konieczności ingerencji człowieka.
K-10 został opracowany z myślą o Księżycu i Marsie. Ma cztery koła, porusza się z szybkością ok. 5 kilometrów na godzinę - podczas montowania go starano się maksymalnie obniżyć koszty i wykorzystywać dostępne w sklepach elementy. Na przykład moduł kontroli i komunikacji to... notebook IBM ThinkPad X31 z procesorem Pentium M Intela, na którym uruchomiono Red Hat Linuksa.
NASA zdecydowała się na ten system operacyjny ze względu na dużą bazę użytkowników i gotowych aplikacji. Agencja podkreśla również, że dzięki elastyczności Linuksa dodawanie i usuwanie urządzeń z robota to zabieg wymagający minimalnego tylko nakładu środków.
Warto zajrzeć: "NASA tests Linux-based planetary surface exploration robots - http://linuxdevices.com/news/ns4892438264.html"