Na podstawie zeznań świadków i opinii biegłego prokuratura uznała, że są podstawy do przedstawienia zarzutu popełnienia przestępstwa Renacie Beger i Józefowi Skowyrze. W śledztwie prokuratorzy ustalili, że posłowie sami dopisywali nazwiska, adresy i numery PESEL wyborców, którzy rzekomo udzielili im poparcia jako kandydatom do Sejmu. Osoby te w znakomitej większości zaprzeczyły, jakoby udzieliły poparcia wymienionym posłom.
Teraz Prokurator Generalny sprawdzi wniosek o uchylenie immunitetu posłom i zdecyduje czy przedstawić go Sejmowi. Za fałszowanie list wyborczych grozi kara pozbawinia wolności do pięciu lat.