Lep na mężczyzn


Rolą Amelii Audrey Tautou zdobyła serca milionów kinomanów na całym świecie. Teraz próbuje rozstać się z wizerunkiem słodko-naiwnej romantyczki.

Obraz
Źródło zdjęć: © AP

Można by powiedzieć, że to dość specyficzne hobby – robi mianowicie zdjęcia dziennikarzom, którzy przeprowadzają z nią wywiady. Zaczęła niedługo po wejściu na ekrany filmu „Amelia”, który praktycznie z dnia na dzień zrobił z niej gwiazdę. Nagle wszyscy chcieli z nią rozmawiać. Audrey Tautou czeka, aż skończysz jej zadawać pytania, grzecznie pyta, czy może zrobić zdjęcie, po czym kieruje na ciebie obiektyw swojej leiki i naciska spust migawki. Sama nie ma pojęcia, ile takich portretów już powstało. – Chyba ze czterysta – przypuszcza. Nie wie też, co właściwie chciałaby z nimi zrobić. Są dla niej czymś w rodzaju wynagrodzenia za czas, który w ciągu kilku ostatnich lat spędziła, opowiadając o sobie w przesadnie udekorowanych pokojach hotelowych.

– Tracą przeze mnie mnóstwo czasu – próbuje wytłumaczyć Tautou. – Całymi godzinami mówię wyłącznie o sobie. To oczywiście fascynujący temat, tyle że dla mnie raczej niezbyt nowy ani ekscytujący. Potem wywiad ukazuje się w prasie i wiem, że nie przeczytam w nim niczego, co by mnie zaskoczyło, bo przecież sama go udzieliłam. A ja także chciałabym mieć coś z tych wywiadów. Może wykorzystam te zdjęcia jako nadruki na podkładkach pod talerze. To oczywiście żart...

Niedoszła pani biolog

Audrey Tautou wychowała się w Monluçon, na północ od Paryża. Ojciec był chirurgiem szczękowym, matka nauczycielką. Jako dziewczynka marzyła, by zostać kiedyś biologiem i zajmować się badaniem ssaków naczelnych. Pomysł, żeby zająć się aktorstwem, pojawił się, kiedy rodzice w nagrodę za dobre stopnie na maturze zafundowali jej dwutygodniowy wakacyjny kurs aktorski organizowany przez prestiżową szkołę teatralną Cours Florent w Paryżu. Zrobiła takie wrażenie na wykładowcach, że zaproponowano jej stypendium w Cours Florent. Jakimś cudem zajęcia w szkole aktorskiej udało jej się pogodzić ze studiami nad literaturą francuską na Sorbonie. W 1998 roku wygrała zorganizowany przez Canal Plus konkurs dla młodych aktorów i zaczęła otrzymywać pierwsze propozycje ról filmowych.

Minęło ponad siedem lat od czasu, gdy do francuskich kin trafiła „Amelia” Jean-Pierre Jeuneta. To niezwykła opowieść o nieśmiałej, skromnej, nieco ekscentrycznej i nieprawdopodobnie wprost uroczej paryskiej kelnerce, której dobre uczynki zmieniają życie ludzi na lepsze. W samej Francji „Amelię” obejrzało osiem milionów widzów, rok później okazała się najpopularniejszym w historii francuskim filmem zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Stanach Zjednoczonych.

Tak naprawdę Tautou dostała tę rolę dlatego, że nie przyjęła jej Emily Watson, która po pierwsze bała się, że nie poradzi sobie z graniem po francusku, a po drugie właśnie zaczynała zdjęcia do „Gosford Park”. Podobno Jeunet zobaczył plakat filmu Tonie Marshall z 1999 roku „Salon piękności Venus” – za rolę w nim Tautou dostała Cezara (francuski odpowiednik Oscara) za najlepszy debiut – i natychmiast zakochał się w jej głębokich, ciemnych oczach. Zachwycił się niewinnym wyglądem aktorki i jej ekscentrycznością.

Jon Henley

Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".

Wybrane dla Ciebie
Działo się w nocy. Opublikowano manifest zamachowca, wstrząsy w Japonii
Działo się w nocy. Opublikowano manifest zamachowca, wstrząsy w Japonii
Padł rekord świata. Łatwogang zebrał 251 mln zł dla Cancer Fighters
Padł rekord świata. Łatwogang zebrał 251 mln zł dla Cancer Fighters
Trump strofuje reporterkę. "Powinnaś się wstydzić, że to czytasz"
Trump strofuje reporterkę. "Powinnaś się wstydzić, że to czytasz"
Manifest napastnika z hotelu Hilton. Media opublikowały jego treść
Manifest napastnika z hotelu Hilton. Media opublikowały jego treść
"Wybuchnie od środka". Trump mówi, że Iranowi zostało kilka dni
"Wybuchnie od środka". Trump mówi, że Iranowi zostało kilka dni
Silne wstrząsy w Japonii. Elektrownia jądrowa pracuje bez zakłóceń
Silne wstrząsy w Japonii. Elektrownia jądrowa pracuje bez zakłóceń
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto