Lekarka-lekomanka uniewinniona

Białostocki Sąd Rejonowy uniewinnił lekarkę oskarżoną o przywłaszczenie z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku znacznej ilości leku narkotycznego o nazwie dolargan. Uznał, że na podstawie poszlak takiego zarzutu nie udało się udowodnić.

W uzasadnieniu sędzia zwrócił też uwagę, że gdy lekarstwa zginęły, na oddziale DSK, gdzie pracowała oskarżona, panował bałagan przy wydawaniu leków o działaniu odurzającym, mimo iż obowiązywały w tym względzie stosowne wewnętrzne przepisy.

Prokuratura, która domagała się dla oskarżonej wyroku więzienia w zawieszeniu i czasowego zakazu wykonywania zawodu, nie wyklucza apelacji. Wyrok nie jest prawomocny.

Lekarce anestezjologowi zarzucono, że w 2000 roku przywłaszczyła 271 ampułek dolarganu ze szpitala, w którym wówczas pracowała. Lekarze zauważyli bowiem, iż wyjątkowo wzrosła liczba wpisów tego leku w receptariuszu. Tymczasem po analizie kart pacjentów okazało się, że nie podawano go im. Gdy sprawa wyszła na jaw, zniknęła książka rozchodu leków narkotycznych. Zarzut jej zniszczenia postawiono lekarce, ale i od niego sąd ją uniewinnił.

Kobieta pracuje obecnie w szpitalu w Olecku (woj. warmińsko- mazurskie). W czasie całego procesu nie przyznała się do zarzutów, choć przed sądem mówiła, że po operacji, którą przeszła, sama brała dolargan, by uśmierzyć ból. Zapewniała jednak, że nie jest uzależniona od narkotyków, co potwierdziły badania biegłych.

Sędzia Marcin Kęska podkreślił w uzasadnieniu, że proces miał charakter poszlakowy (jedną z nich było używanie przez oskarżoną dolarganu) i nie było żadnego bezpośredniego dowodu na poparcie zarzutów stawianych lekarce. Przyznał co prawda, że udało się udowodnić, iż w okresie objętym aktem oskarżenia było większe zużycie dolarganu na oddziale, ale to nie oznacza, że przywłaszczyła go oskarżona.

Sąd zwrócił też uwagę, że z zeznań prawie wszystkich świadków wynikało, iż na oddziale panował bałagan dotyczący rozchodu i podawania leków narkotycznych oraz prowadzenia książki tych lekarstw. "W szpitalu były przepisy wewnętrzne, regulaminy określające ściśle te kwestie (...), jednak de facto nikt się do tego nie stosował" - dodał sędzia Kęska.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Działo się w nocy. Opublikowano manifest zamachowca, wstrząsy w Japonii
Działo się w nocy. Opublikowano manifest zamachowca, wstrząsy w Japonii
Padł rekord świata. Łatwogang zebrał 251 mln zł dla Cancer Fighters
Padł rekord świata. Łatwogang zebrał 251 mln zł dla Cancer Fighters
Trump strofuje reporterkę. "Powinnaś się wstydzić, że to czytasz"
Trump strofuje reporterkę. "Powinnaś się wstydzić, że to czytasz"
Manifest napastnika z hotelu Hilton. Media opublikowały jego treść
Manifest napastnika z hotelu Hilton. Media opublikowały jego treść
"Wybuchnie od środka". Trump mówi, że Iranowi zostało kilka dni
"Wybuchnie od środka". Trump mówi, że Iranowi zostało kilka dni
Silne wstrząsy w Japonii. Elektrownia jądrowa pracuje bez zakłóceń
Silne wstrząsy w Japonii. Elektrownia jądrowa pracuje bez zakłóceń
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto