Lech Wałęsa: jeśli Rosja zaatakuje Gdańsk, to my zaatakujemy Moskwę

Były prezydent Polski Lech Wałęsa zaapelował w Kijowie do Ukraińców o jedność w obliczu agresji Rosji i wspólne dążenie do Europy. - Zamknijcie oczy, zaciśnijcie zęby i razem idźcie do pokoju, do wolności - mówił.

Wałęsa ocenił, że prezydent Rosji Władimir Putin popełnił błąd, gdy zaatakował Ukrainę. W jego opinii jednak Rosja nie wygra w tym konflikcie. – Dobrze, że Putin popełnił błąd. Dobrze, że czołgami zaczął rozwiązywać problemy, bo tej walki nie wygra. Tę walkę musi przegrać i przegra. Tyle, że niepotrzebnie nabije nam guzów i krwi upuści.

Wałęsa mówił też o ewentualnej napaści Putina na Polskę podkreślając, że gdyby problem ukraiński zaistniał w naszym kraju, to nawet on sam stanie do boju. – Jeśli ktoś przyjdzie na polską ziemię bez zaproszenia, to Polska będzie się bronić, atakując. Jeśli ktokolwiek zaatakuje Gdańsk, to my zaatakujemy Moskwę. Nie będziemy walczyć na swoim terenie. Nikomu nie grozimy. Chcemy pokoju, kochamy Rosjan, nigdy na Rosjan nie napadniemy. Ale jak oni napadną na nas, to będzie gorąco. Żeby było jasne. Ja pierwszy stanę do boju! – oświadczył.

Były prezydent Polski skrytykował USA zaznaczając, że nie wywiązują się z gwarancji bezpieczeństwa, udzielonych Ukrainie w ramach Memorandum Budapeszteńskiego z 1994 roku mówiącego o gwarancjach dla Ukrainy w zamian za pozbycie się broni jądrowej. - Gdzie są te gwarancje? Gdzie ta Ameryka? Zabierać broń mogli, a co z wykonaniem zobowiązań? Trzeba o tym mówić, bo gdyby Ukraina miała broń nuklearną, to Rosja musiałaby uważać. Rozbroili Ukrainę i zostawili samą - mówił wyrażając swoje niezadowolenie wobec działań Stanów Zjednoczonych.

Lecha Wałęsę zaprosił mer Kijowa, bokser Witalij Kliczko. Podczas jednodniowej wizyty na Ukrainie Wałęsa złożylł kwiaty przed Krzyżem Niebiańskiej Sotni, upamiętniającym ofiary protestów przeciwko obalonemu w lutym prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi i odwiedził w szpitalu wojskowym żołnierzy, rannych w walkach z separatystami i wojskami rosyjskimi na wschodniej Ukrainie.

Wybrane dla Ciebie
"Nie damy się szantażować". Europa odpowiada Trumpowi
"Nie damy się szantażować". Europa odpowiada Trumpowi
Co się stało w Minneapolis? Analiza wideo rzuca nowe światło
Co się stało w Minneapolis? Analiza wideo rzuca nowe światło
Cichanouska przenosi się do Warszawy. Chodzi o względy bezpieczeństwa
Cichanouska przenosi się do Warszawy. Chodzi o względy bezpieczeństwa
"Stan krytyczny". Nowe szczegóły po wypadku syna Kadyrowa
"Stan krytyczny". Nowe szczegóły po wypadku syna Kadyrowa
Zemsta Trumpa za Grenlandię. Nakłada cła na konkretne kraje
Zemsta Trumpa za Grenlandię. Nakłada cła na konkretne kraje
Policja pokazuje, co znalazła w Lubartowie. "Porwana część czaszy balonu"
Policja pokazuje, co znalazła w Lubartowie. "Porwana część czaszy balonu"
Nuuk wyszło na ulice. Protest na Grenlandii
Nuuk wyszło na ulice. Protest na Grenlandii
Tragiczny pożar w Myjomicach. Wszczęto śledztwo
Tragiczny pożar w Myjomicach. Wszczęto śledztwo
Stało się. Zjawisko pokazuje, że w Polsce jest naprawdę zimno
Stało się. Zjawisko pokazuje, że w Polsce jest naprawdę zimno
Chiny "po cichu" stworzyły barierę na morzu. W użyciu ponad 1,4 tys. łodzi
Chiny "po cichu" stworzyły barierę na morzu. W użyciu ponad 1,4 tys. łodzi
Mężczyzna uciekał przez balkon. W mieszkaniu doszło do pożaru
Mężczyzna uciekał przez balkon. W mieszkaniu doszło do pożaru
Poważny wypadek autokaru, który jechał z Kijowa. Uderzył w słup
Poważny wypadek autokaru, który jechał z Kijowa. Uderzył w słup