Ławrow drwi z Europy. "Mieliście szansę, chłopaki"
Siergiej Ławrow skrytykował europejskie podejście do negocjacji pokojowych w sprawie Ukrainy. Szef rosyjskiej dyplomacji twierdzi przy tym, że Europa "zmarnowała swoją szansę". Minister wskazał jednak na swoje oczekiwania względem USA.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Najważniejsze informacje:
- Ławrow uważa, że plany pokojowe Trumpa zostały ujawnione celowo, aby wywołać zamieszanie.
- Rosja oczekuje od USA, że będzie informowana o przebiegu rozmów.
- Kreml twierdzi, że zmiana ustaleń z Anchorage doprowadzi do "zmiany sytuacji".
Minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, w czasie konferencji po spotkaniu z przedstawicielami Białorusi, ostro wypowiedział się o działaniach Europy związanych z trwającymi negocjacjami pokojowymi w sprawie Ukrainy. Ławrow podkreślił, że europejscy liderzy rzekomo zaprzepaścili szansę na zakończenie konfliktu, "nie wykorzystując możliwości mediacji".
Eksplozje w Rosji. Moment ataku na rzadki samolot armii Putina
Ławrow wskazał przy tym, że Rosja nie zgodzi się, żeby to Francja i Niemcy były pośrednikiem w negocjacjach pokojowych. - Mieliście szanse, chłopaki, nie wykorzystaliście ich, po prostu je zaprzepaściliście - powiedział.
Zdaniem Ławrowa, kluczowe postanowienia planu pokojowego Donalda Trumpa opierają się na porozumieniu osiągniętym podczas spotkania w Anchorage, a jego szczegóły zostały celowo ujawnione w mediach, aby zakłócić proces negocjacyjny. Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślił przy tym, że sytuacja ulegnie zmianie, jeśli "duch i litera porozumienia z Anchorage zostaną wymazane z kluczowych ustaleń".
Rosyjski minister wskazuje przy tym, że Moskwa liczy na dalsze rozmowy z USA i oczekuje informowania o postępach.
Ławrow chwali Babisa, Fico i Orbana
Ciepłych słów - w odróżnieniu od Ukrainy, Francji czy Niemiec - nie szczędził Ławrow natomiast pod kierunkiem Roberta Ficy, Andreja Babisa i Viktora Orbana. Przywódcy Słowacji, Czech i Węgier "troszączą się o swoich obywateli" - przekonywał.
Źródło: RIA Novosti/TASS