WAŻNE
TERAZ

Śmierć posła Litewki. Prokuratura o zarzutach

Lanser

Bawisz się wieczorem w klubie a twój przygodny znajomy częstuje cię nową marką papierosów. A może ktoś znany opowiada o urlopie w jakimś urokliwym jego zdaniem miejscu? Jest prawdopodobne, że właśnie jesteś „ofiarą” lansera, człowieka specjalnie opłacanego przez agencję reklamową, by wylansować nowe papierosy lub region turystyczny.

Obraz
Obraz

Nie od dziś wiadomo, że reklama najlepiej rozchodzi się „pocztą pantoflową”, czyli przekazywaniem z ust do ust. W każdym środowisku są ludzie otwarci i obdarzeni charyzmą, wyznaczający trendy i standardy od poczucia humoru na kolorze włosów stylu ubioru kończąc. Specjaliści nazywają ich przywódcami opinii. Tacy właśnie są najbardziej poszukiwani przez agencje reklamowe jako lanserzy.

W krajach konsumpcyjnych pracuje już kilkaset tysięcy lanserów. Lanserem lub łowcą trendów można zostać już w wieku 10-12 lat. Rynek dziecięco-młodzieżowy jest wyjątkowo trudny. Jednak niezwykle zyskowny. Młodociani pracownicy nie pobierają pieniędzy, wystarczą im najnowsze produkty, zatrudniającej ich firmy.

Lanserzy pracują także dla lokali. To najczęściej ci ładnie ubrani, zadbani, którzy niby przypadkiem zajmują stoliki tuż przy oszklonej witrynie. Mają mnóstwo znajomych i łatwo nawiązują kontakty z nowopoznanymi osobami. Jest jedna zasada, żeby cokolwiek wylansować fajnego, trzeba samemu być fajnym. I jeszcze jedno, nikomu nie mówić kim się jest naprawdę, można wtedy spaść do roli akwizytora.

W raporcie jaki po badaniach na ten temat przeprowadziła SMG/KRC wyczytać można: „Są barometrem trendów – to co podoba się im dziś, jutro będzie modne w szerokich kręgach młodzieży. Są jak szkło powiększające – w najbardziej wyraźny sposób reprezentują postawy konsumenckie”.

Taki czasy, reklamy spoglądają na nas z fasad zabytkowych kamienic. Nawet zwierzęta w zoo reklamują poszczególne firmy, i nikogo nie dziwi reklama podpasek w przerwie filmu Ingmara Bergmana. Teraz okazuje się, że pojęcie życia prywatnego dla speców od reklamy po prostu nie istnieje.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
"Posiadamy relacje". Prokuratura o świadkach wypadku Litewki
"Posiadamy relacje". Prokuratura o świadkach wypadku Litewki
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury