Kuriozalne sceny w Republice. "Zatrzymują Rachonia"

Telewizja Republika uruchomiła wydanie specjalne, gdyż policjanci skontrolowali Michała Rachonia i jego ekipę przed siedzibą Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Funkcjonariusze przekazali, że zgodnie z przepisami - uchwalonymi przez PiS - nie można bez pozwolenia robić zdjęć obiektu. Rachoń na wizji sam przyznał, że na budynku była widoczna tabliczka z zakazem. Telewizja oskarżała jednak "służby Tuska".

Republika apelowała o wpłaty podczas "wydania specjalnego"Republika apelowała o wpłaty podczas "wydania specjalnego"
Źródło zdjęć: © Telewizja Republika
Adam Zygiel

We wtorek po południu redaktor naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz na portalu X napisał: "Zatrzymują Rachonia i naszych dziennikarzy".

Na wizji Republiki pojawił się Michał Rachoń, który szczegółowo relacjonował, jak podczas zdjęć do serialu "Zgoda" (będącego kontynuacją "Resetu" emitowanego w TVP) przed biurem Służby Kontrwywiadu w Warszawie ekipę skontrolowała policja.

Według Rachonia funkcjonariusze przekazali mu, że nie może nagrywać w tym miejscu. Chcieli także zobaczyć realizowane nagrania, jednak prowadzący zapewnił, że ich nie przekazał policjantom.

- Panowie też pouczyli o tym, że żebym ich nie nagrywał, nie utrwalał wizerunku. Nie z nami te numery - mówił towarzyszący Rachoniowi dziennikarz TV Republika Michał Jelonek.

Michał Rachoń zauważył, że na budynku SKW jest tabliczka informująca o zakazie fotografowania.

- Ja pytałem o podstawę prawną i sytuacja wygląda tak: na budynku Służby Kontrwywiadu Wojskowego, który znajduje się za mną, faktycznie znajduje się tablica i na tej tablicy jest napisane w kilku językach, że nie wolno tego budynku nagrywać. Natomiast nie ma tam podstawy prawnej w tym komunikacie, w związku z czym sama tablica podstawą prawną nie jest. Ja poprosiłem funkcjonariusza o podanie tej podstawy prawnej. W tej pierwszej rozmowie jej nie uzyskałem, być może uzyskam ją w następnej - powiedział Rachoń.

Policja podała podstawę prawną

W kolejnej rozmowie - emitowanej w TV Republika - policjant powiedział, że chodzi o złamanie art. 616a ustawy o obronie ojczyzny, uchwalonej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Zgodnie z nią nie wolno fotografować obiektów m.in. "szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa", jeżeli zostały oznaczone znakiem "zakaz fotografowania".

Oprócz tego funkcjonariusz wskazał, że Rachoń nie chciał się wylegitymować, co podpada pod art. 65 Kodeksu wykroczeń.

Wskazanie podstawy prawnej nie zniechęciło Tomasza Sakiewicza do ostrego komentarza, który w studiu twierdził, że "trudno znaleźć słowa adekwatne na to, co widzimy". - Mówimy o budynku, który się znajduje w samym centrum Warszawy, który codziennie ogląda kilkaset tysięcy ludzi przejeżdżających tam - mówił. Stwierdził, że obiekt jest nagrywany m.in. przez kamery samochodowe i nikomu nic w związku z tym się nie dzieje.

Sakiewicz przekonywał, że cała sytuacja miała miejsce wyłącznie dlatego, że obiekt nagrywali dziennikarze Republiki i jest to "poziom gomułkowski" obecnych władz. Wydaniu specjalnemu w Republice towarzyszyły paski "Akcja służb Tuska na Republikę" lub "Dziś dziennikarze Republiki, jutro ty".

Zakaz fotografowania

Konkretne miejsca, w których obowiązuje zakaz fotografowania - zgodnie z nowelizacją ustawy o obronie ojczyzny z sierpnia 2023 roku - wskazuje minister obrony narodowej w rozporządzeniu. 27 marca 2025 roku na listę trafiło 25 tys. obiektów. Są tam nie tylko jednostki wojskowe, ale też siedziby np. Narodowego Banku Polskiego i Banku Gospodarstwa Krajowego. Przepisy dotyczą też "osób i ruchomości" w chronionych obiektach. Wyjątek od zakazu, po uzyskaniu zgody, mogą otrzymać fotoreporterzy.

Za filmowanie i fotografowanie obiektów bez zezwolenia może grozić kara aresztu lub grzywny.

Wirtualna Polska skontaktowała się z policją z prośbą o komentarz do tej całej sytuacji. Funkcjonariusze przekazali nam, że trwa jeszcze ustalanie okoliczności.

Wybrane dla Ciebie
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Ogródki pod blokiem. Co warto wiedzieć?
Ogródki pod blokiem. Co warto wiedzieć?
Jest najnowsza prognoza pogody. Wiemy, kiedy w Polskę uderzy prawdziwy gorąc
Jest najnowsza prognoza pogody. Wiemy, kiedy w Polskę uderzy prawdziwy gorąc
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu