Kułakowski: byle nie weto

Decyzję w sprawie ważenia głosów w Radzie UE należy odłożyć na
kilka miesięcy - uważa były negocjator Jan Kułakowski. Według niego, Polska "za wszelką cenę" powinna
unikać wetowania unijnej konstytucji.

"Jeżeli uda się teraz, w czasie szczytu, uzyskać odłożenie decyzji na ten temat - czyli przyjąć Traktat Konstytucyjny bez rozstrzygania o sile głosów w Radzie UE - to lepiej byłoby zakończyć z tym traktatem już. Natomiast gdyby się nie udało dojść do kompromisu, to byłbym za tym, żeby to odłożyć" - powiedział Kułakowski. "Trzeba za wszelką cenę uniknąć tego, żebyśmy byli przyciśnięci do muru i musieli wetować" - zaznaczył.

Jednak, zdaniem Kułakowskiego, gdyby przełożenie decyzji w sprawie systemu nicejskiego okazało się niemożliwe, to lepiej dojść do kompromisu nieco później. "Ale nie później niż w pierwszym kwartale przyszłego roku" - zastrzegł.

Według byłego negocjatora, drugim możliwym do przyjęcia kompromisem jest przedłużenie obowiązywania zapisów traktatu z Nicei o kilka lat. Pod warunkiem jednak, że decyzja dotycząca sposobu ważenia głosu poszczególnych państw członkowskich w Radzie UE będzie poprzedzona debatą oceniającą funkcjonowanie tego systemu, a ostateczna decyzja zapadnie jednomyślnie. "To jest jednak konferencja międzyrządowa dotycząca konstytucji, tak że sądzę, że jednomyślność byłaby tu konieczna" - podkreślił.

W piątek i sobotę w Brukseli odbędzie się szczyt UE kończący konferencję międzyrządową w sprawie unijnej konstytucji. Podczas tego spotkania szefów państw i rządów obecnych członków UE i krajów, które przystąpią do wspólnoty w 2004 r., w tym Polski, miał zostać przyjęty - według planów - Traktat Konstytucyjny UE.

Tymczasem wciąż najbardziej sporną kwestią jest sposób głosowania w Radzie UE. Polska i Hiszpania zdecydowanie opowiadają się za utrzymaniem korzystniejszego dla niech sposobu zapisanego w Traktacie z Nicei (w myśl którego Polska i Hiszpania mają po 2 głosy mniej niż np. Niemcy), natomiast Francja i Niemcy są najsilniejszymi zwolennikami propozycji Konwentu (system tzw. podwójnej większości: decyzje w Radzie UE zapadać będą przy poparciu co najmniej połowy państw Unii, które muszą reprezentować co najmniej 60% ludności UE), który wzmacnia pozycję największych krajów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Kancelaria Premiera ujawnia listę lotów Tuska. Jedna rzecz zwraca uwagę
Kancelaria Premiera ujawnia listę lotów Tuska. Jedna rzecz zwraca uwagę
Kupiańsk przejęli Rosjanie? Syrski zapewnia, że nie
Kupiańsk przejęli Rosjanie? Syrski zapewnia, że nie
Ukraina ostrzega Polskę przed działaniami Rosji
Ukraina ostrzega Polskę przed działaniami Rosji
Konflikt między Schnepf i Stanowskim. Sąd wydał decyzję
Konflikt między Schnepf i Stanowskim. Sąd wydał decyzję
Nowa partia przed wyborami? Polacy zabrali głos
Nowa partia przed wyborami? Polacy zabrali głos
Szykuje się wyraźna zmiana w pogodzie. Jest najnowsza prognoza
Szykuje się wyraźna zmiana w pogodzie. Jest najnowsza prognoza
Polska poderwała myśliwce. Odpowiedź na działania Rosji
Polska poderwała myśliwce. Odpowiedź na działania Rosji
Przeżyli ostrzał łodzi. Hegseth rozkazał ich "wyeliminować"
Przeżyli ostrzał łodzi. Hegseth rozkazał ich "wyeliminować"
Działo się w nocy. Trump chce ułaskawić polityka skazanego na 45 lat
Działo się w nocy. Trump chce ułaskawić polityka skazanego na 45 lat
USA całkowicie wstrzymują wydawanie decyzji ws. wniosków o azyl
USA całkowicie wstrzymują wydawanie decyzji ws. wniosków o azyl
Jermak zrezygnował ze stanowiska. Zapowiedział wyjazd na front
Jermak zrezygnował ze stanowiska. Zapowiedział wyjazd na front
Amerykanin podpalił dom po kłótni. "Cud, że nikt nie ucierpiał"
Amerykanin podpalił dom po kłótni. "Cud, że nikt nie ucierpiał"