Kto chce uprawiać GMO?

Ogłoszenie obszaru województwa
wielkopolskiego strefą wolną od organizmów zmodyfikowanych
genetycznie (GMO) - taki projekt uchwały leży w sejmiku od
października ubiegłego roku - informuje "Głos Wielkopolski".

Jej autorzy przekonują, że nie ma gwarancji, że GMO nie szkodzi człowiekowi. Sejmik ani razu sprawą się nie zajął, bo opinii nie wydała komisja rolnictwa, która zbiera się dopiero dziś. Zdaniem inicjatorów uchwały, gra na czas to celowe działanie co najmniej dwóch członków komisji rolnictwa (Tadeusza Dębickiego i Zbigniewa Ajchlera), którzy zwlekają z podjęciem debaty, bo... sami są zainteresowani uprawą GMO.

Tadeusz Dębicki, radny i szef wielkopolskiej Samoobrony, prowadzi gospodarstwo rolne pod Środą Wielkopolską. W ubiegłym roku zasłynął pomysłem, żeby komisja rolnictwa sejmiku jechała na obrady do... Moskwy, by nawiązać tam kontakty z rolnikami rosyjskimi uprawiającymi cebulę, którą sam na swoich polach uprawia.

Zbigniew Ajchler prowadzi kilka gospodarstw w powiecie międzychodzkim. W tej kadencji sejmiku opuścił SLD i razem z dwoma radnymi założył klub SdPl-UP. O sejmikowych kontrowersjach związanych z GMO wypowiadał się niechętnie, ale na bezpośrednie pytania odpowiadał w sposób przekonujący. - Czy pobrał pan wnioski na uprawianie GMO? - pyta "GW" na terenie gospodarstwa w Izdebnie.

- Dementuję w stu procentach. Nawet nie wiem, jakie firmy zajmują się dystrybucją GMO. Żadnego tego typu wniosku nie składałem i nawet jeśli będzie prawna możliwość handlowania i uprawiania GMO, to takiego wniosku nie złożę. Rozmawiamy przecież w biurowcu spółdzielni, położonej w Sierakowskim Parku Krajobrazowym, tu nie może być mowy o GMO.

- Ale uprawia pan kukurydzę?

- W zarządzanych przeze mnie firmach areał uprawy kukurydzy wynosił do niedawna 350 hektarów, a ponieważ ubiegły rok dla tej hodowli był wyjątkowo zły, ograniczyliśmy uprawę o ponad połowę. Obecnie zastanawiamy się nawet nad całkowitą rezygnacją z uprawy kukurydzy i to nie z powodu nagłośnienia tematu GMO, a z powodów czysto ekonomicznych. To jednak Zbigniew Ajchler, jako przewodniczący komisji rolnictwa, nie poddał tematu pod dyskusję.(PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"