"Krwawa miazga". Alarm bombowy w rezydencji premiera Australii
Premier Australii Anthony Albanese opuścił tymczasowo swoją rezydencję z powodu groźby zamachu bombowego. Incydent związany jest z planowanymi występami zespołu Shen Yun, zakazanego w Chinach.
Najważniejsze informacje:
- Albanese został ewakuowany na kilka godzin, nie wykryto zagrożenia.
- Groźby były związane z koncertami Shen Yun.
- Falun Gong, związane z zespołem, jest zakazane w Chinach.
Policja dokładnie przeprowadziła inspekcję rezydencji premiera Australii, jednak nie znaleziono żadnych niebezpiecznych materiałów. - Nie biorę swojego bezpieczeństwa za pewnik - powiedział premier Anthony Albanese, odnosząc się do sytuacji.
Dlaczego doszło do ewakuacji?
Do gróźb doszło równocześnie z planowanymi przedstawieniami chińskiego zespołu tanecznego Shen Yun. Organizatorzy australijskich występów otrzymali listy z żądaniem ich odwołania, w przeciwnym razie grożono atakiem. Autorzy pogróżek ostrzegli, że jeżeli koncerty nie zostaną odwołane, to rezydencja premiera zamieni się w "krwawą miazgę" - przekazała agencja Reutera.
Władze australijskie są w trakcie dochodzenia, jednak nie ujawniono źródła zagrożenia. Shen Yun i powiązane z nim Falun Gong doświadczały podobnych sytuacji w przeszłości, w tym w prestiżowym Kennedy Center w Waszyngtonie w minionym roku.
Czym jest Shen Yun i Falun Gong?
Shen Yun, powiązany z ruchem duchowym Falun Gong, jest krytykowany przez Chiny jako "narzędzie polityczne". Ruch Falun Gong, łączący medytację i ćwiczenia z filozofią moralną, został zakazany w Chinach w 1999 r. po masowym proteście. Chiny uznały organizację za zagrożenie dla stabilności kraju.
Rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning zaznaczyła, że Chiny przeciwdziałają wszelkim formom brutalnych ataków, podkreślając, iż występy Shen Yun nie są jedynie aktywnością kulturalną.