Krew trafia do zlewu

Nadmiar krwi niewykorzystany podczas operacji
marnuje się, szpitale wylewają ją do zlewu; lekarze sami uważają
taką praktykę za naganną, ale winą obarczają nieżyciowe przepisy -
czytamy w "Życiu Warszawy".

Według gazety, statystyki przewidują, że w trakcie zabiegu, wymagającego podania krwi (np. operacji w szpitalu) zużywa się dwie jednostki tego jedynego w swoim rodzaju leku. Ta ilość jest wliczona w koszty świadczenia i nie jest osobno refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Za każdą trzecią jednostkę (i następne) szpital wykonujący operację otrzymuje z NFZ dodatkową sumę. Szpitale biorą te pieniądze, nawet jeśli dodatkowa krew okazuje się zbędna, a jej nadmiar wylewają do zlewu.

"Proceder pozbywania się dodatkowej, trzeciej jednostki krwi, byłby trudny do wykrycia. Bywają bowiem sytuacje, w których do przeprowadzenia zabiegu konieczne jest wielokrotnie więcej - nawet kilkanaście jednostek krwi. Trudno mi jednak wyobrazić sobie, by lekarz mógł zdobyć się na zmarnowanie krwi dla uzyskania pieniędzy z funduszu" - mówi Michał Rabikowski z centrali NFZ.

Większą wyobraźnię mają lekarze, którzy w nieoficjalnych rozmowach przyznają, że kiedy zamówią więcej krwi, zdarza im się przetaczać ją innym pacjentom, choć nie jest to absolutnie konieczne, a nawet wylewać ją po prostu do zlewu.

"Znajomy ordynator anestezjologii i intensywnej terapii w jednym ze szpitali powiatowych miał taki przypadek, że pacjentowi była potrzebna krew. Karetka w jedną stronę to godzina, w drugą znowu godzina. Po drodze krew jest wyjmowana z pojemnika, by można ją było natychmiast przetoczyć. W tym czasie pacjent umiera. Rozmrożonej krwi nie można zwrócić do centrum krwiodawstwa, więc jest w sposób nielegalny niszczona, choć w dokumentach się tego nie ujawnia" - mówi wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Ryszard Kijak.

Jego zdaniem, sytuacja jest wynikiem m.in. bezsensownej reorganizacji. "Wcześniej punkty krwiodawstwa były w szpitalach. To było lepsze rozwiązanie. Na miejscu był sprzęt, fachowy personel i sama krew. Po przekazaniu zadań do regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa (RCKiK) bywa, że krew musi pokonywać kilkadziesiąt kilometrów. Zdarza się, że szpitale wysyłają po nią taksówki" - mówi Kijak.

Zgodnie z przepisami, szpitalom np. nie wolno handlować tym najcenniejszym lekiem i przekazywać go sobie nawzajem. Trudno krew też oddać do RCKiK. "Zwroty krwi są przyjmowane wyłącznie w uzasadnionych przypadkach, uzgodnionych z nami i po wypełnieniu dokumentacji potwierdzającej prawidłowe warunki transportu oraz przechowywania krwi zgodnie z przepisami" - tłumaczy Marzena Przybysz z RCKiK w Warszawie.

Rozporządzenie ministra zdrowia zobowiązuje szpitale do posiadania u siebie banku krwi. Oddelegowana osoba powinna w takim banku codziennie sprawdzać termin ważności, który wynosi maksymalnie 42 dni. I najpierw zużywać krew najstarszą.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Kto może objąć mandat po Łukaszu Litewce? Na liście są dwa nazwiska
Kto może objąć mandat po Łukaszu Litewce? Na liście są dwa nazwiska