Krakowscy wierni oglądają pogrzeb pod oknem papieskim
Około półtora tysiąca wiernych ogląda uroczystości pogrzebowe Papieża Jana Pawła II na telebimie, ustawionym w pobliżu okna krakowskiej Kurii Metropolitalnej, w którym podczas pielgrzymek do Polski pojawiał się Papież.
Wierni szczelnie wypełnili placyk i ulicę Franciszkańską przed budynkiem kurii. W milczeniu i skupieniu obserwują przebieg uroczystości.
Przychodziłam tu do Jana Pawła II, przyszłam teraz dla niego - powiedziała mieszkanka Krakowa. Jest tak, jakby był tu z nami - dodała.
Przed "papieskim oknem" wierni modlili się w ostatnich dniach na wieść o pogorszeniu się stanu zdrowia Papieża i po jego śmierci. Przez ostatni tydzień czuwali także nocami, modląc się i paląc świeczki w intencji Papieża.
Za każdym razem, kiedy Jan Paweł II przyjeżdżał do Krakowa, spotykał się z wiernymi, którzy stali pod oknem. Po raz pierwszy podszedł do okna w 1979 r. i do późnych godzin nocnych prowadził dialog z rozśpiewaną i rozmodloną młodzieżą. Kiedy tu dawniej byłem w Krakowie, byłem całkiem porządnym człowiekiem. Nigdy nie wyłaziłem na okna. A teraz - co się ze mną stało - żartował Papież 6 czerwca 1979.
Podobnie było podczas następnych pielgrzymek. 15 czerwca 1999 roku Jan Paweł II wysłuchał przez okno koncertu "Osiem błogosławieństw" w wykonaniu artystów. Do okna wyszedł także podczas ostatniej pielgrzymki w 2002 roku.