Polska"Konstytucja przeszkodą we wprowadzeniu okręgów jednomandatowych"

"Konstytucja przeszkodą we wprowadzeniu okręgów jednomandatowych"

Według marszałka Sejmu Marka Jurka,
przeszkodą do wprowadzenia okręgów jednomandatowych w wyborach do
Sejmu jest konstytucja, w której zapisano, że wybory do Sejmu są
proporcjonalne. Jurek zaznaczył również, że przy okręgach
jednomandatowych wynik wyborów mógłby być "przypadkowy".

21.03.2006 | aktual.: 21.03.2006 12:09

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że PiS złoży wniosek o samorozwiązanie Sejmu. Platforma Obywatelska opowiada się przeciwko wyborom w maju, liderzy PO zaznaczają jednak, że warunkiem rozmowy o wcześniejszych wyborach jest zmiana ordynacji wyborczej na większościową oraz połączenie ich z jesiennymi wyborami samorządowymi.

Trzeba by zmienić konstytucję, tak czy owak rzecz wymagałaby porozumienia przynajmniej między dwoma największymi partiami w Sejmie - ocenił Jurek w TVN24.

Jak dodał Jurek, słyszał deklaracje liderów PO, którzy mówili o zgodzie na ordynację mieszaną, ale przy odsunięciu wyborów na pół roku. To nie jest zgoda na to, żeby wybory przeprowadzić bardzo szybko - zaznaczył. Jego zdaniem, wybory należy przeprowadzić na początku maja.

Nie ma czasu na odraczanie tych wyborów - podkreślił marszałek Sejmu. W jego opinii, można się umawiać, czym powinien się zająć przyszły Sejm, gdyż wszystko wskazuje na to, że oba duże ugrupowania mogą wzmocnić swój mandat w tym Sejmie.

Będą warunki do tego, żeby zrealizować umowy, które zostaną wcześniejzawarte. Można o tym rozmawiać. Ale na dzisiaj jest to niemożliwe - ocenił Jurek.

Według marszałka, jest też druga przeszkoda. Jeżeli chodzi o ordynację większościową w formie klasycznej, to nie można tak naprawdę dokonywać tak dużej zmiany ustrojowej bez korekty w innych instytucjach państwa. Trzeba by dokonać rewizji zasad działania instytucji publicznych - uważa Jurek.

Przypomniał, że w ordynacji większościowej wynik wyborów jest przypadkowy, bo wyborca nie wybiera partii, która ma rządzić, tylko jednego, konkretnego posła.

W opinii marszałka Sejmu, obecnie dymisja rządu byłaby ostatecznością. Rząd pracuje dobrze, ale z ogromnymi trudnościami - podkreślił Jurek.

Jak dodał, o tym, z kim PiS stworzy koalicję w tym parlamencie, zdecydują partie opozycyjne, wypowiadając się w sprawie wniosku o samorozwiązanie Sejmu. PiS da połowę potrzebnych głosów (do samorozwiązania Sejmu - PAP), reszta należy do opozycji - ocenił marszałek Sejmu.

Źródło artykułu:PAP
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)