Komisja ds. nierozwiązanych problemów

Jeśli władza nie wie, co robić z problemem,
powołuje komisję do jego zbadania. Można odnieść wrażenie, że
Donald Tusk twórczo rozwinął tę strategię. Dziś po raz pierwszy
pod jego troskliwym okiem zebrał się biały szczyt - pisze w
"Rzeczpospolitej" Bronisław Wildstein.

Obraz

Przedstawiciele związków zawodowych i organizacji pracodawców, instytucji rządowych i pozarządowych, samorządów oraz prezydenta i kto tam jeszcze się nawinął, kto się ze zdrowiem kojarzy, albo i nie, wystąpił w koncercie życzeń i marudzeń, rewindykacji i apeli, wezwań i zaklęć. Premier w roli konferansjera bardzo poprawnie odczytywał nazwiska kolejnych aktorów, a niekiedy dowcipnie komentował ich kwestie, aby ubarwić nieco nużącą regułę, która powodowała, że wystąpienia choć dotyczyły tego samego, w ogóle się ze sobą nie wiązały.

Oczywiste jest, że "konsultacje" te są spektaklem, który ma przekonać społeczeństwo o zatroskaniu premiera sytuacją w newralgicznej dla większości dziedzinie. Biorąc pod uwagę sympatię mediów, Tusk może oczekiwać, że nie zostanie nadmiernie wyeksponowany propagandowy charakter owego przedsięwzięcia. A zwykli obywatele nie muszą się przecież zastanawiać nad tym, że wszystkie informacje, które w trakcie spotkania pojawiają się bezładnie i przypadkowo, wcześniej już powinny zostać nie tylko uporządkowane, ale i przeanalizowane w resorcie zdrowia w oparciu o debatę z zainteresowanymi i specjalistami. Konsekwencją tego winien być projekt ustawodawczy poddany kolejnym konsultacjom, jednak zupełnie inaczej wyglądającym niż owa wczorajsza improwizacja - uważa Wildstein.

Biały szczyt nie ma, bo mieć nie może, żadnego merytorycznego znaczenia. Fakt, że premier marnuje ileś godzin na uczestnictwo w nim, sugeruje, że polityka dla niego to w ogromnej mierze spektakl. Ten stan rzeczy musi niepokoić, chociaż wpisuje się w coraz powszechniejszą we współczesnych demokracjach tendencję do teatralizacji polityki. Najefektowniejsze jednak gesty i kwestie nie zastąpią projektów reform. W takich sytuacjach widać wyraźnie jałowość owej post-polityki - konkluduje publicysta "Rzeczpospolitej". (PAP)

Źródło artykułu: Rzeczpospolita
Wybrane dla Ciebie
Czarnek aż westchnął po pytaniu o panele. "Nie zdejmę"
Czarnek aż westchnął po pytaniu o panele. "Nie zdejmę"
Krótko po rozmowie z Putinem deklaracja Trumpa ws. wojsk w Niemczech
Krótko po rozmowie z Putinem deklaracja Trumpa ws. wojsk w Niemczech
"Wiecie co to jest 86?" Trump uważa, że były szef FBI chciał go zabić
"Wiecie co to jest 86?" Trump uważa, że były szef FBI chciał go zabić
Ujawniają nagrania Mindicza. Kim jest Andrij i Wowa?
Ujawniają nagrania Mindicza. Kim jest Andrij i Wowa?
Wyniki Lotto 29.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 29.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
"Ważny gest wsparcia". USA przeznaczy 100 mln dolarów na ochronę Czarnobyla
"Ważny gest wsparcia". USA przeznaczy 100 mln dolarów na ochronę Czarnobyla
Burza wokół TK. Urzędnicy prezydenta dostali wezwania
Burza wokół TK. Urzędnicy prezydenta dostali wezwania
Zełenski uderza w Vance'a. "Pomaga Rosji"
Zełenski uderza w Vance'a. "Pomaga Rosji"
Kolizja aut na Mokotowie. W jednym z nich jechała posłanka
Kolizja aut na Mokotowie. W jednym z nich jechała posłanka
Rozmawiał z Putinem. Trump o szczegółach
Rozmawiał z Putinem. Trump o szczegółach
Były dyrektor FBI sam zgłasza się do służb. W tle zarzuty ws. Donalda Trumpa
Były dyrektor FBI sam zgłasza się do służb. W tle zarzuty ws. Donalda Trumpa
Macierewicz o krok od utraty immunitetu. Komisja regulaminowa zagłosowała
Macierewicz o krok od utraty immunitetu. Komisja regulaminowa zagłosowała