Komentują spotkanie Hołowni. "Kto flirtuje z Bielanem i Kaczyńskim"

- Napisanie w mediach społecznościowych "weźcie się nie interesujcie" niczego nie rozwiąże, wręcz podkręca wątpliwości - powiedziała w piątek Anna-Maria Żukowska, komentując tłumaczenia Szymona Hołowni dotyczące jego nocnego spotkania z udziałem polityków PiS. Bartosz Arłukowicz mówił z kolei o "wniosku na przyszłość". - Kto flirtuje z Bielanem i Kaczyńskim, musi skończyć w poważnych opałach - ocenił.

Szymon Ho�ownia
Piotr Polak
apel, batalion, obywatelska, polityk, polityka, Radiotechniczny, wizyta krajowa, 3 Batalion Radiotechniczny, flagi RP, przekazanie przekazaniaSzymon Hołownia
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Polak
Aleksandra Wieczorek

Szymon Hołownia odwiedził europosła Adama Bielana w jego prywatnym mieszkaniu w Warszawie w czwartek przed północą - podali dziennikarze Radia ZET i Newsweeka. Jak ustalili fotoreporterzy "Faktu", później do polityków miał dołączyć również prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz wicemarszałek Senatu z PSL Michał Kamiński.

W piątek po południu głos w sprawie zabrał sam marszałek Sejmu, pisząc, że "wzmożenie i ekscytacja związana z jego wczorajszym spotkaniem nie jest ani uzasadniona, ani wskazana".

O to spotkanie na antenie TVN24 pytani byli w piątek szefowa klubu Lewicy Anna-Maria Żukowska oraz europoseł Bartosz Arłukowicz, który przekazał, że "wzbudziło to w nim dość spore zdziwienie", a on sam "nie przypomina sobie sytuacji, w której odbywałby spotkania służące uprawianiu polityki u kogoś w domu o 1 w nocy z prezesem partii, która jest dzisiaj opozycyjna". - Mam wrażenie, że tutaj rolę odegrało małe doświadczenie polityczne - ocenił.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Paliło się jak zapałka". Ekspert zapytany o przyczynę pożaru w Ząbkach

Arłukowicz: Widzę, że relacje się zacieśniły

Nawiązując do głośnej wypowiedzi Hołowni, który mówił niedawno na konferencji, że choć jest marszałkiem i posłem, to: "nigdy nie zostałem do tej pory zaszczycony rozmową z Jarosławem Kaczyńskim. (...) Więc musiałbym się wspiąć na ten szczebel, a później dostąpić łaski, jaką jest rozmowa z panem prezesem (PiS - red.)", Arłukowicz nie szczędził drobnych złośliwości pod adresem Hołowni.

- Pamiętam marszałka Hołownię z 3 czerwca, kiedy skarżył się publicznie na konferencji prasowej, że "nie miał zaszczytu" spotkania się z panem ministrem Błaszczakiem ani prezesem Kaczyńskim. Od 3 czerwca minął miesiąc, widzę, że relacje się zacieśniły - ironizował Arłukowicz w "Faktach po faktach".

- Dalej nie chce mi się wierzyć w to, co się wydarzyło. Przecież wiemy, że nie porwała marszałka "PiS-owska czarna Wołga" na to spotkanie, tylko musiał chcieć tam pojechać - komentował dalej europoseł, domagając się wyjaśnień od Hołowni.

Chwilę później zacytował zdanie z jednej z książek Hołowni pt. "Tabletki z krzyżykiem". - Tam znalazłem taki fragment: "grzech jest jak wietnamska podróbka, która kosztuje trzy razy więcej, niż ci obiecywano" - dodał, na co prowadząca rozmowę zareagowała, mówiąc tylko "auć".

Żukowska o Hołowni: To niczego nie rozwiąże

Głos zabrała następnie Żukowska. - Po pierwsze nie należy się dziwić zainteresowaniu opinii publicznej, a napisanie w mediach społecznościowych "weźcie się nie interesujcie" niczego nie rozwiąże, wręcz podkręca wątpliwości - mówiła posłanka.

- Jak są jakieś sytuacje kryzysowe, to się politycy spotykają o 1 w nocy, ale nie w prywatnych mieszkaniach. Pan marszałek ma gabinet, ma biuro swojej partii... - podkreśliła.

- Ja też nie widzę problemu, jeżeli ktoś chce się spotkać z prezesem opozycyjnej partii, ale na kilkanaście godzin przed spotkaniem ws. rekonstrukcji rządu i do tego w dziwnych warunkach, powiedzmy mało służbowych, to budzi bardzo duże zastrzeżenia i naprawdę jest to niepotrzebne - dodała Żukowska.

Następnie wtrącił się Arłukowicz: - Nasi wyborcy stoczyli potężny bój wyborczy 15 października 2023 r., oddali głos na obóz demokratyczny i powiedzieli do nas jasno: zmobilizowaliśmy całą Polskę, żebyście naprawili Polskę po PiS-ie. I dzisiaj tego typu flirty czy niejasne spotkania powodują to, że pan marszałek musi się liczyć z tym, że emocje i gniew naszych wyborców będą spore.

Europoseł dodał, że "dziennikarze tam byli (mając na myśli fotoreporterów - red.) i sfotografowano te samochody, to przecież nie jest przypadek". - Trzeba wykazywać się wielką naiwnością, żeby uwierzyć, że dziennikarze przez przypadek koczowali w garażu apartamentowca pana Bielana - mówił dalej.

- To znaczy, że ktoś ich o tym poinformował, czyli ktoś prowadził w tej sprawie grę. Zakładam, że nie jest to marszałek, bo nie sprzyja to jego dalszej drodze politycznej. To jest też wniosek na przyszłość: kto flirtuje z Bielanem i Kaczyńskim, musi skończyć w poważnych opałach - ocenił.

Czytaj też:

Wybrane dla Ciebie
Polacy zdobyli ten kraj. "Najliczniejsi turyści"
Polacy zdobyli ten kraj. "Najliczniejsi turyści"
Maduro przed sądem. Trump zapowiada kolejne zarzuty
Maduro przed sądem. Trump zapowiada kolejne zarzuty
Próba zamachu na siedzibę Dowództwa Centralnego. FBI wskazuje winnych
Próba zamachu na siedzibę Dowództwa Centralnego. FBI wskazuje winnych
Tych Irańczyków Izrael usunął z listy "do zabicia"
Tych Irańczyków Izrael usunął z listy "do zabicia"
Iran szykuje się na inwazję. Ogromna mobilizacja żołnierzy
Iran szykuje się na inwazję. Ogromna mobilizacja żołnierzy
Tak minął dzień. Pakiet "CPN" rządu Tuska [SKRÓT DNIA]
Tak minął dzień. Pakiet "CPN" rządu Tuska [SKRÓT DNIA]
Zimowy akcent tej wiosny. Nadciągają nocne przymrozki
Zimowy akcent tej wiosny. Nadciągają nocne przymrozki
Szef sztabu IDF grozi "załamaniem się" armii. "10 czerwonych flag"
Szef sztabu IDF grozi "załamaniem się" armii. "10 czerwonych flag"
Nawrocki leci do USA. To jego pełny plan
Nawrocki leci do USA. To jego pełny plan
"Radku". Ziobro uderza w Sikorskiego ws. Orbana i Węgier
"Radku". Ziobro uderza w Sikorskiego ws. Orbana i Węgier
Niepokojące doniesienia z Waszyngtonu. Trump: Robimy to cały czas
Niepokojące doniesienia z Waszyngtonu. Trump: Robimy to cały czas
"Papierowy tygrys". Trump ostro podważa NATO
"Papierowy tygrys". Trump ostro podważa NATO