Kolejny zamach terrorystyczny w Ukrainie? Jest wielu rannych
W Mikołajowie w Ukrainie doszło do eksplozji, w wyniku której ucierpiało siedmiu funkcjonariuszy policji. Dwóch z nich jest w ciężkim stanie. Władze badają możliwość zamachu terrorystycznego.
Najważniejsze informacje:
- W Mikołajowie ranni zostali funkcjonariusze policji, dwóch z nich jest w ciężkim stanie.
- Trwa śledztwo w kierunku możliwego zamachu terrorystycznego.
- Policja i Służba Bezpieczeństwa Ukrainy prowadzą działania w tej sprawie.
W wyniku wybuchu w Mikołajowie siedmiu funkcjonariuszy policji zostało rannych. Jak podał prezydent Ukrainy, stan dwóch z nich jest poważny i otrzymują oni niezbędną pomoc medyczną.
Eksplozja w Mikołajowie: ranni policjanci
Badane są wszelkie okoliczności eksplozji, w tym potencjalny atak terrorystyczny. Służby intensywnie pracują nad wyjaśnieniem sytuacji i zapewnieniem bezpieczeństwa mieszkańcom - przekazał w poniedziałek Wołodymyr Zełenski.
Dodajmy, że także w nocy z 21 na 22 lutego w centrum Lwowa doszło do dwóch eksplozji. Zginęła policjantka, a ok. 15 osób zostało rannych. Według mera miasta Andrija Sadowego był to zamach terrorystyczny.
Ihor Zinkiewicz, poseł Lwowskiej Rady Miejskiej, przekazał, że do wybuchów doszło w pobliżu centrum handlowego Magnus. - Co dokładnie wybuchło, nie zostało jeszcze ustalone. Dużo wybitych okien, czuć zapach spalenizny - powiedział po pierwszej eksplozji. Następnie potwierdzono drugi wybuch.
Ukraińska policja poinformowała, że do eksplozji doszło po przybyciu na miejsce wezwanych patroli. "W wyniku eksplozji we Lwowie są zabici i ranni stróże prawa. Do eksplozji doszło po przybyciu wezwanych na miejsce policyjnych patroli" - podano w komunikacie policji, cytowanym przez "Interfax Ukraina".
Źródła x.com, PAP, pravda.com.ua