Iwona pracuje już w trzeciej firmie i nie ukrywa, że w zawodach informatycznych jest mniej kobiet niż mężczyzn. Od dziecka miałam smykałkę do przedmiotów ścisłych i lubiłam grać na komputerze. Teraz naprawiam awarie związane z komputerami czy z serwerami. Bardzo to lubię i nie wyobrażam sobie pracy w innym zawodzie - zapewnia Iwona.
Zacierają się stereotypy i podziały na męską i damską pracę. Obecnie nie dziwi już fakt, że to kobieta projektuje i buduje strony internetowe, zarządza działem IT w firmie, prowadzi salon sprzedaży samochodów czy jest szefem działu materiałów elektrycznych w hipermarkecie budowlanym - mówi Iwona Kobus ze Związku Agencji Pracy Tymczasowej.
Jedyne zawody, których kobiety podjąć nie mogą, to praca pod ziemią oraz taka, która związana jest z przenoszeniem i przewożeniem ciężarów. To jakich czynności kobiety nie mogą wykonywać w pracy określa szczegółowo rozporządzenie Rady Ministrów z 10 września 1996 roku. Wszystkie inne prace poza tymi wymienionymi w wykazie kobiety mogą wykonywać na równi z mężczyznami. Nie dopuszczalne jest więc podawanie przez pracodawcę preferowanej płci przy przeprowadzaniu rekrutacji. Czasami zdarza się jednak, że zatrudniający określi np., że kobiety czy mężczyźni byliby mile widziani na danym stanowisku - mówi Tomasz Zawiszewski, z-ca Powiatowego Urzędu Pracy w Bydgoszczy.
Przetasowanie w zawodach wykonywanych przez mężczyzn i kobiety wiąże się też z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Wtedy wielu mężczyzn wyjechało do pracy zagranicą. Może nie jest to jakaś ogromna fala, ale rzeczywiście takie zjawisko jest zauważalne – pewne grupy osób szukają zatrudnienia na Zachodzie - ocenia.
Kobieta-lutowacz? Jak najbardziej!
Jedną z takich grup zawodowych są kierowcy autobusów. W ostatnim czasie coraz więcej z nich znajduje pracę w Wielkiej Brytanii. Dlatego bydgoski urząd pracy zorganizował kursy na kierowców autobusów komunikacji miejskiej, a także na motorniczych tramwajowych. Sporą grupę uczestników stanowią kobiety. Innym ciekawym szkoleniem, z którym ruszymy lada dzień jest dwutygodniowy kurs na lutowaczy - wspomina intrygująco Zawiszewski. Czy jest to zajęcie dla kobiet? Okazuje się, że tak. Pracodawca, który złożył ofertę pracy w urzędzie wspomniał o tym, że kobiety będą mile widziane na tym stanowisku. Powód jest prosty. Praca polega na lutowaniu drobnych elementów, więc wymaga precyzji i dokładności, a panie są w tym lepsze od mężczyzn. Łącznie jest do obsadzenia 60 miejsc pracy - zachęca Zawiszewski. Innymi miejscami pracy, które wcześniej były zdominowane przez mężczyzn, a teraz są częściej obsadzane przez kobiety to stanowiska produkcyjne, działy logistyki, czy firmy ochroniarskie. Kobiety pokazują też, że
czasami lepiej sobie radzą z męskimi pracami.
Udowodniły to panie prowadzące tiry. Wywołują prawdziwą sensację i zachwyt wśród mężczyzn kierowców. Jak podał dziennik „Metro”, jest już ponad 30 pań zawodowo jeżdżących ciężarówkami. - Jeżdżą lepiej niż wielu moich kolegów - przyznaje Paweł Grzegorczyk, kierowca tira z Łodzi, którego cytuje gazeta.
Iwona z Gdańska też mówi, że spotkała się z pozytywnymi reakcjami ze strony mężczyzn. Spotkałam kilka razy panów, którzy z entuzjazmem słuchali o mojej pracy. Byli zdziwieni, że mogą z kobietą porozmawiać o komputerach. To naprawdę miłe - śmieje się Iwona.
Nie tylko panie zadają kłam zawodowym stereotypom. Zawiszewski przypomina sobie historię mężczyzny, który zdobył pracę w sklepie z bielizną. Zrobił prawdziwą furorę wśród klientek i po raz kolejny udowodnił, że takie stereotypy to mit - podsumowuje.
Agnieszka Niesłuchowska, Wirtualna Polska