Trwa ładowanie...

Klaudia Jachira będzie walczyć z krzyżem w Sejmie? "Bogoojczyźniane misterium"

Czy czeka nas nowa wojna ideologiczna w Sejmie? Posłanka Klaudia Jachira krytykuje posłów za to, że w tak ważnym miejscu głośno się modlą. – Niech w duchu to robią, a nie tak jak marszałek-senior niemal krzyczą. To zachowanie biblijnych faryzeuszy – mówi Wirtualnej Polsce Klaudia Jachira.

Share
Klaudia Jachira będzie walczyć z krzyżem w Sejmie? "Bogoojczyźniane misterium"
Źródło: PAP, Fot: Leszek Szymański
d1fi7ck

W czasie pierwszego posiedzenia Sejmu wielu polityków, zwłaszcza z prawej strony sceny politycznej, po słowie "ślubuję" dodawało "Tak mi dopomóż Bóg". – W Konstytucji jest zapisane świeckie państwo, tymczasem mamy do czynienia z dyktatem jednej religii. Nie neguję wiary, ale czy nie lepiej byłoby powiedzieć w duchu te formułkę, a nie krzyczeć na cała salę? To zachowanie biblijnych faryzeuszy – mówi Klaudia Jachira.

I dodaje: - Marszałek-senior wspomina zmarłego i część posłów zaczyna głośno odmawiać modlitwę na sali plenarnej. To co? Myślą, że Bóg go wtedy uleczy?
Posłanka zastanawia się, jakie kroki podjąć w tej sprawie. – Obserwowałam to bogoojczyźniane misterium w Sejmie i rozważam, by w pierwszym wystąpieniu zaapelować do posłów, by się tak nie obnosili z wiarą. Na sali plenarnej wisi krzyż, ale przecież nie musi wisieć. Może wystąpię w tej sprawie do Jarosława Kaczyńskiego – mówi Klaudia Jachira.

d1fi7ck

Odwołanie do Boga

W czasie pierwszego posiedzenia Sejmu 361 posłów w czasie ślubowania odwołało się do Boga. To najmniej od 2005 r. Klaudia Jachira uważa, że coraz więcej osób chciałoby świeckiego państwa. Obawia się jednak ataków. – Osoby wierzące wszędzie szukają rzekomych ataków na swoją grupę. Pewnie jak zacznę walczyć w Sejmie, to znów zaczną krzyczeć, że ich lewactwo atakuje. Będę jednak poruszać te sprawy. Jest dużo do zrobienia w tym temacie – uważa Klaudia Jachira.

Walka o krzyż

Krzyż na Sali sejmowej wisi od 1997 r. Po tym jak posłowie AWS i Unii Wolności podpisali umowę koalicyjną. W nocy Tomasz Wójcik i Piotr Krutul bez niczyjej zgody zawiesili krzyż na Sali posiedzeń Sejmu. Wcześniej politycy dostali go od matki ks. Jerzego Popiełuszki.

O jego zdjęcie z sali plenarnej walczył m.in. Janusz Palikot. Jego ugrupowanie złożyło wówczas wniosek o wydanie zarządzenia nakazującego usunięcie krzyża. Ówczesna marszałek Sejmu Ewa Kopacz zamówiła wówczas cztery ekspertyzy prawne w tej sprawie. Wszystkie miały wskazywać, że krzyż może zostać na sali plenarnej.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Nowi posłowie na Wiejskiej. Zobacz, co dostali od Kancelarii Sejmu

d1fi7ck

Podziel się opinią

Share
d1fi7ck
d1fi7ck
Więcej tematów