Nie wiadomo na razie jaki był motyw działania podejrzanego o zbrodnię nastolatka. Zranieni mężczyźni przeszli operacje, które uratowały im życie. Ze względu na stan zdrowia nie byli jednak jeszcze przesłuchiwani - powiedziała rzeczniczka komendanta wojewódzkiego świętokrzyskiej policji, nadkomisarz Elżbieta Różańska-Komorowicz.
Według niej, ciężej poszkodowany mężczyzna został ranny w brzuch, z kolei drugi otrzymał cios w udo. 19 latek uniknął linczu, gdy wyprowadzany przez policjantów z bloku, został przez nich obroniony przed atakiem pałających zemstą przyjaciół pokrzywdzonych.