WAŻNE
TERAZ

Nie żyje Andrzej Olechowski. Miał 78 lat

Kasa i rasa



Czy to moralne, żeby dzieciom płacić za to, że się uczą? Oczywiście, że nie – zagrzmią wszyscy. A jednak prawie wszyscy to robią. Tych, których na to nie stać, wyręczą władze Nowego Jorku.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Gdy nowojorskie szkoły ogłosiły najnowsze wyniki testów z angielskiego i matematyki, 13-letnia Cynthia Baptiste zarobiła 218 dolarów. Oto ofekt specjalnego programu motywacyjnego.

Biali czy czarni

Klasa Cynthii Baptiste w Akademii Rodzinnej w Brooklynie – szkole w większości afroamerykańskiej – objęta jest projektem mającym zachęcić czarnoskórą młodzież do większego wysiłku w szkole. Celem jest zmniejszenie przepaści w poziomie wykształcenia białych i czarnoskórych, bo przecież w Ameryce przeciętny 17-letni czarny uczeń prezentuje poziom białego 14-latka.

Inicjatorem programu jest Roland Fryer, 30-letni afroamerykański profesor Uniwersytetu Harvarda, jeden z najbardziej interesujących amerykańskich naukowców. Jego ojciec siedział w więzieniu za napaść na tle seksualnym, stryjeczna babka poszła za kratki za handel kokainą, a on sam też kiedyś chciał się zająć handlem narkotykami. Jako niedawno mianowany „rzecznik do spraw równości” w szkołach Nowego Jorku Fryer wziął na warsztat zagadnienia rasowe. Zagadnienia, które nadal rodzą pytania: czy winę za problemy czarnoskórych ponoszą biali ze swoim rasizmem i dyskryminacją? A może to sami czarnoskórzy są winni swoich cierpień?

Po części odpowiedzią na te pytania są postępy w nauce Cynthii Baptiste i jej koleżanek i kolegów z klasy, którzy mogą zarobić do 500 dolarów rocznie za stopnie otrzymane w serii 10 testów. Na ponad milion uczniów szkół nowojorskich programem objęto około sześciu tysięcy uczniów z murzyńskich i latynoskich ubogich rodzin. Krytycy narzekają, że dając dzieciom pieniądze za dobre stopnie, Fryer po prostu je przekupuje. A jednak, choć program trwa dopiero od roku, nauczyciele już informują, że poprawiła się frekwencja, a uczniowie bardziej uważają na lekcjach. Sheila Richards, dyrektorka szkoły w Brooklynie, była bardzo sceptycznie nastawiona do pomysłu. Szybko jednak dostrzegła, że jej uczniowie zaczynają zdobywać coraz lepsze stopnie. Teraz się cieszy, że wielu z nich zakłada sobie konta w banku, by oszczędzać zarobione pieniądze. Analogiczny program, pozwalający uczniom z dobrymi stopniami bezpłatnie korzystać z telefonów komórkowych, również wywołał skrajne reakcje – z jednej strony kpiny, z drugiej –
poparcie.

Tony Allen-Mills

Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu "Forum".

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje Andrzej Olechowski. Współzałożyciel PO miał 78 lat
Nie żyje Andrzej Olechowski. Współzałożyciel PO miał 78 lat
Meloni skomentowała relacje z USA po słowach Trumpa. "Bardzo solidne"
Meloni skomentowała relacje z USA po słowach Trumpa. "Bardzo solidne"
Zginął pod hałdą piachu. Cała wieś opłakuje nastolatka
Zginął pod hałdą piachu. Cała wieś opłakuje nastolatka
Portfel prezesa. Ile wynosi emerytura Jarosława Kaczyńskiego?
Portfel prezesa. Ile wynosi emerytura Jarosława Kaczyńskiego?
Trump zasnął w Białym Domu. Internet "zapłonął"
Trump zasnął w Białym Domu. Internet "zapłonął"
UE odblokuje środki Węgrom? Trwają rozmowy z partią TISZA
UE odblokuje środki Węgrom? Trwają rozmowy z partią TISZA
Śmierć Łukasza Litewki. Jest decyzja ws. sprawcy wypadku
Śmierć Łukasza Litewki. Jest decyzja ws. sprawcy wypadku
Wypadek na DW 956. Cztery osoby ranne
Wypadek na DW 956. Cztery osoby ranne
Jednogłośna decyzja śląskich radnych. Litewka uhonorowany
Jednogłośna decyzja śląskich radnych. Litewka uhonorowany
Nowa hipoteza po śmierci Litewki. Śledczy ją sprawdzają
Nowa hipoteza po śmierci Litewki. Śledczy ją sprawdzają
Pierwszy taki przypadek. Szczątki rosyjskiego drona spadły na dom w Rumunii
Pierwszy taki przypadek. Szczątki rosyjskiego drona spadły na dom w Rumunii
Tak sądzą Polacy. Stowarzyszenie Morawieckiego może zaszkodzić
Tak sądzą Polacy. Stowarzyszenie Morawieckiego może zaszkodzić