Kaczyński na klubie PiS ostrzega przed Braunem. "Grozi naszym interesom"

- Musimy być partią szerokiego namiotu, musimy być jednością. Grać na kilku fortepianach, grać skrzydłami, które mamy - miał mówić na zamkniętym dla mediów posiedzeniu klubu parlamentarnego PiS Jarosław Kaczyński. Kładł nacisk na aktywność młodszego pokolenia w partii. Według naszych informacji prezes ostrzegał też przed Grzegorzem Braunem.

Reporter archiwum 2025 07
29.07.2025 Warszawa 
Konferencja prasowa prezesa PiS Jaroslawa Kaczynskiego
fot. Stach Antkowiaki/REPORTER 
n/z: Jaroslaw Kaczynski
Stach Antkowiak/REPORTERKaczyński na klubie PiS ostrzegał przed Braunem
Źródło zdjęć: © East News | Stach Antkowiak/REPORTER
Michał Wróblewski

Zgodnie z zapowiedziami w środę 7 stycznia odbyły się dwa ważne spotkania w PiS: ścisłych władz partii oraz całego klubu parlamentarnego - w tym posłów, senatorów oraz europosłów. 

Serię spotkań zapowiadaliśmy w Wirtualnej Polsce. Narady miały m.in. uspokoić sytuację w formacji i wyciszyć konflikty, które od kilku tygodni dominowały polityczną agendę. Spory ujawniliśmy i opisywaliśmy w WP. 

Według naszych rozmówców cel minimum został osiągnięty - Jarosław Kaczyński miał swoimi wystąpieniami pozytywnie wpłynąć na nastroje w partii. I doprowadzić do jedności (nawet, jeśli ta jest pozorowana i determinowana koniecznością zadbania o interes całej formacji, a nie poszczególnych frakcji). 

Kaczyński z członkami PKP
Kaczyński z członkami PKP © PiS | PiS

Kaczyński wzywa do zakończenia sporów

Lider PiS - jak słyszymy od naszych rozmówców - przestrzegał przed konfliktami w partii. Przypominał, że tylko "zjednoczona prawica" miała szansę wygrywać wybory

Przekonywał, że "rządy PiS przypadły w drugiej ich części na najtrudniejsze czasy" - biorąc pod uwagę pandemię, kryzys migracyjny czy inwazję Rosji na Ukrainę - a mimo to "wiele osób wtedy się sprawdziło".

Klub PiS - wiceprezesi, przemawia Kaczyński
Klub PiS - wiceprezesi, przemawia Kaczyński © Jacek Sasin, X | Jacek Sasin

Kaczyński ma liczyć na ponowne ich zaangażowanie i korzystanie z tego "potencjału". Chodzi m.in. o osoby pracujące w administracji rządowej PiS - na różnych poziomach - choć "powrotu do starego układu ma nie być" - relacjonują nam nasi rozmówcy. Zwłaszcza przy nowym prezydencie - Karolu Nawrockim.

Mowa m.in. o konieczności postawienia na "nowe twarze", a właściwie - młodsze pokolenie. Ale ma to być "balansowane" aktywnością doświadczonych polityków. 

Jarosław Kaczyński w swoim przekazie kładł także nacisk na konieczność stworzenia "dobrego, wielkiego programu" ("jak książka"), co jego zdaniem jest "tradycją" w PiS (choć bez popełniania błędów z konwencji w Katowicach z października ub.r.). Podkreślił rolę prof. Piotra Glińskiego, który jest szefem rady programowej PiS, a który ma godzić różne frakcje w partii i ich programowe postulaty. 

Klub PiS
Klub PiS © Jacek Sasin, X | PiS

Prezes podkreślał istotność komunikacji z wyborcami. Nakazywał trafiać bezpośrednio do nich "w terenie" (tu jak zwykle zaakcentował potrzebę organizowania spotkań lokalnie) i w mediach społecznościowych. Tu praca ma być większa i bardziej skoordynowana.

Prezes ostrzegał przed Braunem 

- Grzegorz Braun nigdy nie może być naszym sojusznikiem - takie słowa miały paść z ust Jarosława Kaczyńskiego na posiedzeniu klubu parlamentarnego PiS. 

Prezes PiS zwołał wyjazdowe spotkanie w przeddzień posiedzenia Sejmu. Przestrzegał przed "podlizywaniem się" Grzegorzowi Braunowi, podkreślał, że zwrot w kierunku Brauna - próba wyścigu na radykalizację z jego formacją - byłby błędem

Kaczyński stwierdził też, iż współpraca z Braunem oznaczałaby kryzys w relacjach z USA. 

Jeden z posłów PiS: - Prezes ma bardzo ostry stosunek do Brauna. Ktoś mógłby nawet pomyśleć, że sugerował jego agenturalność, choć to tylko wrażenie.

W grudniu Kaczyński o Braunie mówił tak: - To jest człowiek, który jest w ogóle poza jakąkolwiek możliwością uczestniczenia w polityce.

Prezes PiS przyznał wprost, że jego partia chciałaby przejąć "pewną część jego zdezorientowanych wyborców". Na razie jednak nie ma pomysłu, jak to zrobić. - Moim zdaniem te 2-3 proc., które straciliśmy na rzecz Brauna, może być nie do odzyskania - powiedział nam niedawno jeden z polityków z kierownictwa PiS. Ale partia ma o to walczyć - taki jest cel prezesa.

PKP inny niż wszystkie 

Na posiedzeniu Prezydium Komitetu Politycznego, które zebrało się kilka godzin przed posiedzeniem klubu parlamentarnego, miało być spokojnie. - Nie było ataku na Mateusza, nie było żadnej ostrej dyskusji, był spokój - relacjonują nam źródła.

Klub PiS
Klub PiS © X | Mateusz Morawiecki

To ciekawe o tyle, iż na ostatnich posiedzeniach PKP frakcja przeciwna Morawieckiemu (m.in. Tobiasz Bocheński, Jacek Sasin czy Patryk Jaki) krytykowała byłego premiera i wiceprezesa PiS. Było tak m.in. na grudniowym spotkaniu, na którym Morawieckiego zabrakło. Tym razem były szef rządu zjawił się i - jak mówi jeden z rozmówców - nie był "przedmiotem sporu" personalnego. W partii nie ma też już spekulacji, kto ma zostać w przyszłości premierem, a kto nie.

Chociaż Kaczyński wysyłał wyraźne sygnały, że powinien być to ktoś z młodszego pokolenia, do 50-tki. W WP jako pierwsi podaliśmy w tym kontekście nazwisko Zbigniewa Boguckiego (choć na PKP żadne nazwisko nie padło). - Morawieckiemu takie dywagacje się nie podobają - usłyszeliśmy od jego sceptyków.

Podcast "Polityczny WF" Interii sugerował zaś, iż prezes może wskazać kandydata na premiera "rządu technicznego". W tym kontekście nieoficjalnie padają nazwiska byłego ministra Piotra Nowaka czy b. ambasadora Polski przy NATO Tomasza Szatkowskiego.

Rozważania prezesa mogliśmy usłyszeć też niedawno w "Kanale Tak!". - Jest w partii z jednej strony grupa, która by chciała na premiera człowieka naprawdę niezwykle sprawnego, niezwykle zdolnego - wiadomo, o kim w tej chwili mówię. No i są tacy, którzy uważają, że tych sprawnych i zdolnych jest więcej - powiedział prezes (mając na myśli Czarnka).

- No i wreszcie jest taka nie grupa, tylko to jest bardziej rozproszone, ale jest takie oczekiwanie - tak bym to określił - na jakiegoś człowieka jednak trochę młodszego, nawet wyraźnie młodszego, który by jednocześnie budował taki układ w tych niezmiernie ważnych dzisiaj relacjach z prezydentem RP, który by, można powiedzieć, i tutaj umacniał tą jedność, która jest dzisiaj potrzebna na prawicy. A niewątpliwie budowniczym tej jedności może być prezydent - mówił dalej prezes PiS, tym razem sugerując nazwisko Zbigniewa Boguckiego.

"Ciasny, ale własny" PiS?

Współpracownicy byłego premiera twierdzili w ostatnim czasie, że jego partyjni wrogowie "chcą mieć PiS ciasny, ale własny" i zamiast poszerzać bazę elektoratu, obawiają się o swoje pozycje i własny komfort.

Wskazywali na sondaże i badania opinii publicznej, wedle których Morawiecki wciąż jest najpopularniejszym politykiem PiS, a gdyby założył własną partię, mógłby odebrać nawet połowę obecnych wyborców formacji Kaczyńskiego (na podstawie badania IBRiS dla Radia Zet).

Przeciwnicy Morawieckiego z kolei pytani o to samo badanie wskazywali, że przeciwko potencjalnej partii byłego premiera jest ponad 70 proc. ogółu badanych i aż 86 proc. wyborców Konfederacji. Pytali też, "dlaczego Morawiecki w mediach społecznościowych publikuje spoty wyborcze, które promują jego, a nie partię".

Ludzie Morawieckiego wskazują, że nic podobnego: ma on wspierać partię swoją aktywnością, zwłaszcza w social mediach, a o jego wyjściu z partii nie ma mowy.

Teraz wszyscy mają grać do jednej bramki.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przed wyjazdowym posiedzeniem klubu zapowiedział powstanie programu. Podkreślił, że partia "pójdzie drogą odmowy zgody na to, żeby Polska była duszona i w wymiarze gospodarczym, w wymiarze społecznym".

- Ale żeby to nastąpiło, to muszą wrócić do władzy ci, którzy potrafią rządzić, muszą wrócić do władzy ci, którzy już się sprawdzili. Ale oczywiście muszą w tym uczestniczyć także ludzie innego już pokolenia młodszego, często znacznie młodszego - powiedział.

Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki