Jeszcze raz sepsa

Kilka dni temu w Bydgoszczy umarła kobieta zakażona posocznicą. Pochodziła z Grudziądza, podobnie jak osiemnastolatek, o którym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Chociaż to już drugi śmiertelny przypadek zakażenia w regionie w ciągu ostatnich dni, lekarze uspokajają: posocznica zawsze istniała. Nie mamy do czynienia z epidemią, to normalny stan.

Jak się dowiedzieliśmy, zmarła pacjentka była w ciąży. Ciąża okazała się skomplikowana i kobietę trzeba było operować. Osłabiony organizm nie był w stanie bronić się przed infekcjami.

Stanisław Prywiński, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy, gdzie zmarła kobieta, niechętnie wypowiada się na ten temat. Twierdzi, że jest to niepotrzebne wywoływanie sensacji.

- Posocznica zawsze była. Tylko mniej się o tym mówiło. Przecież to zakażenie, które może być wynikiem leczenia nowotworu albo następstwem zabiegu operacyjnego. Nie można powiedzieć, że mamy epidemię, bo zakażenie następuje z różnych powodów - tłumaczy S. Prywiński.

Nasz rozmówca nie chce zdradzać szczegółów śmierci mieszkanki Grudziądza. Potwierdza tylko, że zmarła kilka dni temu. W ubiegłym tygodniu zmarł również osiemnastolatek z Grudziądza. Epidemiolodzy utrzymywali wówczas, że jest to pierwszy taki przypadek w tym roku. Tymczasem to prawdopodobnie pacjentka ze szpitala klinicznego w Bydgoszczy była pierwszą ofiarą zakażenia.

Czy śmiertelność w wyniku tej choroby jest większa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku? Nie wiadomo. Do tej pory nie trzeba było prowadzić rejestracji zachorowań na posocznicę.
- Teraz to się zmienia. Do końca tego półrocza musimy uporządkować tę sprawę - mówi Elżbieta Narolska, kierownik nadzoru przeciwepidemicznego w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. Dlaczego więcej słyszymy o posocznicy? Paradoksalnie - dlatego że rozwija się medycyna.

- Im bardziej interwencyjne zabiegi, niszczące układ immunologiczny, tym większe prawdopodobieństwo zakażenia się posocznicą - wyjaśnia E. Narolska.

Zagrożone zakażeniem są osoby słabe, wyczerpane, których organizm nie jest w stanie bronić się przed zakażeniami. - Ludzie muszą sobie zdawać sprawę, że infekcje zabijają - podsumowuje E. Narolska.

Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód