Jest podejrzany o zabójstwo. Wyszedł na święta z aresztu
Sławomir A., podejrzany o umyślne zabójstwo podczas polowania, został zwolniony z aresztu przed świętami. Sąd Apelacyjny w Lublinie zmienił środek zapobiegawczy z aresztu na poręcznie majątkowe. Wpłacono kaucję w wysokości miliona zł - podaje "Gazeta Wyborcza".
Sąd Apelacyjny w Lublinie zdecydował o zmianie środka zapobiegawczego dla Sławomira A., który został wcześniej aresztowany pod zarzutem umyślnego zabójstwa podczas polowania. Kaucję - w wysokości miliona złotych - wpłacił ojciec A., potentat branży wędliniarskiej - podaje gazeta.
Rzeczniczka sądu Barbara du Chateau wskazała, że intensywność postępowania nie wymaga dalszego stosowania aresztu. Sławomir A. pozostaje pod dozorem policyjnym i ma zakaz kontaktu z innymi uczestnikami feralnego polowania oraz zakaz opuszczania kraju. Policja wymaga od niego stawiania się trzy razy w tygodniu na komendzie.
Decyzja zapadła 15 grudnia.
Umyślne zabójstwo
Tragiczne wydarzenie miało miejsce w sierpniu 2025 r. w miejscowości Młyniska. Podczas nocnego polowania, Sławomir A. śmiertelnie postrzelił człowieka. Ofiarą był pan Andrzej, który czekał przy furtce na swoje dzieci. Prokuratura postawiła myśliwemu zarzut umyślnego zabójstwa.
"Gazeta Wyborcza" podaje, że istnieją spore znaki zapytania dotyczące feralnego dnia. Wiadomo, że w polowaniu brał udział także 12-letni syn podejrzanego myśliwego.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"