Trwa ładowanie...

Jest akt oskarżenia po zajściu z udziałem żołnierzy w Giżycku

• Prokuratura Okręgowa w Białymstoku oskarżyła trzech oficerów Wojska Polskiego
• Chodzi o znieważenie i naruszenie nietykalności policjantów interweniujących trzy miesiące temu w hotelu
• Akt oskarżenia wysłano do Sądu Rejonowego w Giżycku

Share
Jest akt oskarżenia po zajściu z udziałem żołnierzy w Giżycku
Źródło: PAP, Fot: Tomasz Waszczuk
ds5lp04

W połowie września trzej oficerowie 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej wywołali awanturę w miejscowym hotelu. Gdy jeden z żołnierzy zaatakował barmana, obsługa wezwała policję. Podczas wyprowadzania awanturujących się mężczyzn, na korytarzu zaatakowali oni policjantów. Funkcjonariusze użyli gazu i zakuli awanturujących się w kajdanki.

W czasie interwencji policjanci doznali urazów kończyn i żeber. Trafili na zwolnienia lekarskie. Wszyscy żołnierze byli pijani, mieli od 1,2 do 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu.

ds5lp04

Śledztwo w sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Giżycku. Oficerom postawiła zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Jednemu z nich dodatkowo - podobny zarzut dotyczący osoby prywatnej. Wobec podejrzanych zastosowała poręczenia majątkowe - od 7 do 15 tysięcy złotych.

Po kilku tygodniach śledztwo przejęła białostocka prokuratura okręgowa. Chodziło o to, aby uniknąć zarzutu braku bezstronności prokuratury giżyckiej, która na co dzień współpracuje z miejscową policją.

Białostoccy śledczy zarzuty rozszerzyli również o zmuszanie do odstąpienia od czynności służbowych zarówno trójki policjantów, jak i strażnika miejskiego, który również interweniował (był w pierwszym patrolu, wraz z policjantką - przyp. red.) i także ma status pokrzywdzonego.

Ściganiem z urzędu objęto też zarzuty zniesławienia i znieważenia dwóch osób cywilnych, pracowników hotelu. Jest też zarzut naruszenia nietykalności osobistej jednej z tych osób.

ds5lp04

Jak poinformowała w poniedziałek białostocka prokuratura, oskarżeni nie przyznali się do zarzutów.

Kilka dni po incydencie w hotelu, dowódca 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej wydał oświadczenie, w którym poinformował, że oficerowie, którzy brali udział w tym zajściu, nie są już żołnierzami tej jednostki. Rzeczniczka prasowa giżyckiej brygady wyjaśniła wtedy, że "wszyscy przeszli do rezerwy kadrowej".

Marek Grabski

ds5lp04

Podziel się opinią

Share
ds5lp04
ds5lp04
Więcej tematów