"Jedna z najważniejszych operacji". Ekspert o ataku USA w Wenezueli
- Od strony technicznej i od strony merytorycznej, od strony rzemiosła - można powiedzieć, że była to jedna z najciekawszych i najważniejszych operacji wywiadowczych - powiedział w programie "Didaskalia" były szef Agencji Wywiadu Piotr Krawczyk, komentując działania USA w Wenezueli, zakończone ujęciem byłego przywódcy Nicolasa Maduro. Ekspert w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą przekazał też, że do sobotniego poranka prezydent Wenezueli "był jednym z najlepiej chronionych prezydentów na świecie".
Siły USA przeprowadziły w sobotę atak na stolicę Wenezueli, Caracas, i inne miasta w tym kraju oraz ujęły przywódcę kraju Nicolasa Maduro i jego żonę. Para została wywieziona do USA, gdzie w poniedziałek ma stanąć przed sądem w Nowym Jorku, m.in. pod zarzutem uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej. Maduro grozi kara od 30 lat więzienia do dożywocia.
O znaczeniu wydarzeń w Wenezueli opowiedział w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą były szef Agencji Wywiadu Piotr Krawczyk w programie "Didaskalia".
Prezydent USA Donald Trump podczas konferencji przedstawiał sobotnią interwencję jako pokaz amerykańskiej siły, w podobny sposób wypowiadało się też wielu ekspertów. Piotr Krawczyk, zapytany o ocenę przeprowadzonej operacji stwierdził:
- Od strony technicznej i od strony merytorycznej, od strony rzemiosła - można powiedzieć, że była to jedna z najciekawszych i najważniejszych operacji wywiadowczych - powiedział ekspert.
Były szef agencji wywiadu o zatrzymaniu Nicolasa Maduro || płk Piotr Krawczyk - didaskalia#167
- Bo trzeba tutaj zaznaczyć, że głównym kontekstem, główną podstawą do przeprowadzenia tej operacji, z którą mieliśmy do czynienia w sobotę w Caracas, były jednak służby specjalne - powiedział, przypominając, że osobami, które "towarzyszyły prezydentowi Trumpowi w Mar-a-Lago w momencie, kiedy na żywo przyglądał się on działaniom amerykańskiego wojska i amerykańskich sił specjalnych w Caracas, był szef CIA Ratcliffe i szef Departamentu Stanu Rubio".
Zgodnie ze słowami Piotra Krawczyka "pokazuje to tak naprawdę, jaki był głęboki kontekst tej całej sytuacji". - Od strony technicznej, takiego rzemiosła - największe uznanie dla kolegów i koleżanek ze Stanów Zjednoczonych - zarówno tych, którzy przygotowali tę operację, czyli ludzi ze służb specjalnych, CIA i również pewnie z NSA i DEA, ale również z Delta Force i innych jednostek wspierających już samą egzekucję tej operacji - podsumował.
"Prezydent Wenezueli był jednym z najlepiej chronionych prezydentów na świecie"
Na stwierdzenie prowadzącego, że Maduro "jeszcze w sobotę rano był najlepiej chronionym człowiekiem na świecie", były szef Agencji Wywiadu przekazał:
- To był prezydent kraju, który nie był jakimś tam malutkim kraikiem, tylko krajem, który posiadał siły i zasoby. Niezależnie od pauperyzacji Wenezueli w ostatnich trzech dekadach, to nadal jest kraj o bardzo silnych podstawach, o dużych zasobach finansowych. Prezydent tego kraju był jednym z najlepiej chronionych prezydentów na świecie - podsumował.
- Zresztą Donald Trump, przekazując pewne bardzo jeszcze zdawkowe informacje na temat tej operacji, mówił że Maduro próbował schronić się w bezpiecznym miejscu - mówił Krawczyk, dodając, że "pewnie chodziło o jakiś rodzaj schronu, który był zamykany od wewnątrz po to, żeby nie można było takiego człowieka pochwycić".
- Więc na pewno świetna ochrona, na pewno spora liczba ochroniarzy, na pewno różnego rodzaju środki techniczne chroniące samego prezydenta i jego żonę, jego rodzinę, jego otoczenie i w tym wszystkim Amerykanie, którzy od wielu, wielu miesięcy - a ja nawet powiem od wielu, wielu lat, bo to nie jest na pewno kilka ostatnich tygodni czy kilka miesięcy, tylko amerykańskie służby specjalne i nie tylko amerykańskie służby specjalne są w Wenezueli obecne od wielu, wielu lat - kontynuował.
Ekspert przypomniał też, że "Wenezuela, poza oczywiście tymi wszystkimi przestępczymi aktywnościami - w kontekście czy to narkotyków, czy to migracji, czy terroryzmu - była też jednym z najbliższych, a na pewno najważniejszym sojusznikiem Rosji, Chin i Iranu na terenie Ameryki Łacińskiej".
- Więc bezwzględnie reżim Maduro i to, co się działo w Wenezueli, było przedmiotem zainteresowania nie tylko Stanów Zjednoczonych, które funkcjonują w bezpośrednim sąsiedztwie tego - można powiedzieć zbrodniczego reżimu, który powoli się demontuje - ale również takich krajów, jak na przykład właśnie Izrael, jak Wielka Brytania, ale również Hiszpania - przekazał Piotr Krawczyk.