Trwa ładowanie...
d15buyv

Jak ciocia z wujkiem wrobili Samoobronę

Miejska Komisja Wyborcza w Nowym Sączu
przygotowała wniosek do prokuratury przeciwko działaczom
Samoobrony o sfałszowanie podpisów poparcia kandydatów na radnych
Nowego Sącza, informuje "Gazeta Krakowska". Członkini komisji odkryła, że podrobiono podpisy jej krewnych z zagranicy.

Share
d15buyv

Sprawa wyszła na jaw w niecodziennych okolicznościach. W zeszły piątek pełnomocnik Samoobrony zarejestrował listy kandydatów w dwóch okręgach wyborczych. Komisja wydała protokół rejestracji.

Coś mnie jednak tknęło, żeby jeszcze raz przyjrzeć się tym podpisom, bo sprawiały wrażenie pisanych jedną ręką- opowiada członkini komisji, zastrzegając anonimowość. Mało nie spadłam z krzesła, gdy dotarłam do nazwiska wujka, a zaraz potem cioci, która od roku przebywa za granicą. Zadzwoniłam do krewniaków. Wujek zarzekał się, że nigdy w życiu nie udzielił poparcia Samoobronie. Jego połowica jeszcze nie wróciła z zagranicy i z całą pewnością nie poparła partii Leppera drogą korespondencyjną. Wujek złożył stosowne oświadczenie na piśmie, ciocia przefaksowała podobne z zagranicy - mówi kobieta.

Nic o tym nie wiem- dziwi się Urszula Pancerz, pełnomocnik komitetu wyborczego Samoobrony RP w Nowym Sączu. Jednak po chwili dodaje: W Sączu Samoobrona rozbiła się niedawno na dwa obozy. To musi być sprawa ludzi, którzy od nas odeszli do Ligi Polskich Rodzin. (PAP)

d15buyv

Podziel się opinią

Share
d15buyv
d15buyv
Więcej tematów