Islandzki minister handlu podał się do dymisji
Islandzki minister handlu Bjorgvin
Sigurdsson podał się do dymisji, co - jak pisze
Reuters - nasila jeszcze wątpliwości w kwestii zdolności rządu do
funkcjonowania do czasu przedterminowych wyborów.
25.01.2009 22:00
W piątek premier Geir Haarde zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o reelekcję z powodu choroby nowotworowej i zaproponował przeprowadzenie przedterminowych wyborów 9 maja.
Sigurdsson powiedział, że podaje się do dymisji w konsekwencji krachu finansowego Islandii, który sprawił, że uczestnicy niemal codziennych demonstracji domagają się natychmiastowego ustąpienia całego rządu.
- Gniew i nieufność opinii publicznej są dla mnie zbyt wielkie, abym mógł odzyskać zaufanie - powiedział Sigurdsson.
Globalny kryzys finansowy potężnie ugodził w Islandię w październiku, kładąc kres dekadzie prosperity.
Haarde powiedział, że chce stać na czele rządu do czasu przedterminowych wyborów mimo antyrządowych demonstracji, ale uznał, że nie sposób przewidzieć, czy utrzyma się koalicja rządząca. Gdyby miała się ona rozpaść, "sytuacja tylko się pogorszy" - dodał.