Iran "ogrywa" Trumpa? "Podjęli świadomą decyzję"
- Iran i reżim ajatollahów był paradoksalnie lepiej przygotowany do wojny niż Amerykanie i Izraelczycy. (…) Dlatego mianowicie, że Irańczycy zdawali sobie doskonale sprawę z tego, że mówiąc kolokwialnie, dostaną baty militarne od Stanów Zjednoczonych czy też od koalicji amerykańsko-izraelskiej. Było to do przewidzenia i było to absolutnie jasne, że w przypadku rozpoczęcia operacji militarnej to skończy się dramatyczną porażką reżimu - ocenia w nowym programie WP "Bez Doktryny" Marek Magierowski, analityk WP ds. geopolityki, były ambasador RP w USA i Izraelu.
- Włodarze tego kraju podjęli absolutnie świadomą decyzję, że dokonają pewnego aktu męczeństw i uznając, że pójdą na dno, doszli do wniosku, że pociągną na dno także wszystkich sąsiadów - stwierdza. W ocenie eksperta to jest właśnie ten scenariusz, którego świadkami jesteśmy dzisiaj.
- Irańczycy przenieśli tę wojnę z poziomu czysto militarnego na poziom ekonomiczny. Dzisiaj prowadzą wojnę ekonomiczną z szeroko rozumianym Zachodem, przede wszystkim z Ameryką i z Izraelem, także z sąsiednimi sąsiadami w regionie Zatoki Perskiej, ale de facto z całym Zachodem - uważa. - Te konsekwencje są odczuwalne absolutnie wszędzie, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych - dodaje.
Oglądaj program Marka Magierowskiego i Zbigniewa Parafianowicza "Bez Doktryny" w każdy piątek o 20:00 na WP.pl.