Według irackich gazet, Stany Zjednoczone straciłyby militarnie i politycznie w razie ataku na Irak. Rządowy dziennik As-Sawra napisał, że amerykańsko-brytyjskie oskarżenia wobec Iraku są bezpodstawne, a świat wcześniej czy później przekona się, iż Bagdad nie rozwija zakazanej broni. Wyniki inspekcji dowiodą wkrótce - zdaniem bagdadzkiej prasy - że międzynarodowa nagonka na Irak ma charakter czysto polityczny i podyktowana jest interesami Amerykanów w regionie.
Odnosząc się do wypowiedzi przedstawicieli administracji George'a Busha, którzy oskarżyli Irak, że ostrzeliwując amerykańskie samoloty naruszył rezolucję Rady Bezpieczeństwa, iracki dziennik "Al-Dżumhurijja" napisał, że Waszyngton ukazał w ten sposób swój faktyczny zamiar zaatakowania Iraku - niezależnie od wyników prac inspektorów.
Tymczasem w środę w Pradze prezydent USA George W. Bush zapowiedział, że Stany Zjednoczone zareagują "odpowiednio" na ostrzał ze strony irackiej obrony przeciwlotniczej. Na konferencji prasowej z udziałem prezydenta Czech Vaclava Havla, Bush zapowiedział również, że Stany Zjednoczone skonsultują się ze swymi sojusznikami przed podjęciem jakiejkolwiek operacji militarnej w Iraku.(ck)