Incydenty na torach. Premier zwołuje posiedzenie komitetu ds. bezpieczeństwa
Służby badają sprawę dwóch incydentów, do których doszło w weekend na tej samej linii kolejowej - w rejonie stacji Mika i w Puławach. Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rządowego Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego.
"Jutro rano odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rządowego Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem dowódców wojskowych, szefów służb i przedstawiciela prezydenta" - poinformował na swoim profilu na platformie X premier Donald Tusk.
Rządowy Komitet do spraw Bezpieczeństwa Narodowego to organ pomocniczy Rady Ministrów i Prezesa Rady Ministrów, który zajmuje się koordynacją działań w zakresie bezpieczeństwa i obrony państwa oraz bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Przewodniczącym Komitetu jest premier.
Akty dywersji na torach
W weekend na linii kolejowej Warszawa – Lublin doszło dwóch incydentów. W miejscowości Mika eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy, co zdaniem premiera Donalda Tuska miało najprawdopodobniej doprowadzić do wysadzenia pociągu. W innym miejscu, w niedzielę, pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej. Nikomu nic się nie stało.
Jak przygotować Polaków do służby wojskowej? Ekspert mocno o poborze
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w poniedziałek, że pierwsze ze zdarzeń zostało już potwierdzone przez służby jako akt dywersji.
- Ponad wszelką wątpliwość w tej sprawie możemy powiedzieć, że doszło do odpalenia ładunku wybuchowego, który uszkodził tory kolejowe - mówił Kierwiński.
Dodał, że w sprawie zabezpieczono "bardzo obfity materiał dowodowy", który "pozwoli z całą pewnością bardzo szybko zweryfikować sprawców tego haniebnego aktu dywersji". Zaznaczył, że zabezpieczony został m.in. monitoring z okolicznych kamer, a także liczne materiały i elementy, które mogą pomóc w identyfikacji sprawców.
Poinformował ponadto, że w niedzielę około godz. 21.30 potwierdzono dwa kolejne zdarzenia. Jednym z nich, jak mówił, było uszkodzenie na tej samej linii kolejowej trakcji energetycznej na długości ok. 60 metrów. Z kolei kilkaset metrów dalej znaleziono metalową obejmę, która zainstalowana była na torach kolejowych.
- Obejma została przecięta przez przejeżdżające pociągi - mówił.
Dodał, że zdarzenia te są wyjaśniane przez służby. Ponadto przekazał, że sprawą incydentów na kolei zajmie się zespół, w którego składzie są przedstawiciele prokuratury, CBŚP i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.