Incydent nad Morskim Okiem. Pracownicy zareagowali, gdy zobaczyli, co robi turystka
Sylwestrowa noc nad Morskim Okiem została zakłócona przez głośne i nieodpowiedzialne zachowania turystów. Na nic zdały się apele pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego. Nie obyło się bez interwencji.
Najważniejsze informacje:
- Wieczorem w Sylwestra doszło do zakłócenia porządku nad Morskim Okiem przez głośną muzykę i fajerwerki.
- Tatrzański Park Narodowy przypomina o zakazie hałasowania ze względu na obecność dzikich zwierząt.
- Od 13 lat trwa kampania "Nie strzelaj w Sylwestra" apelująca o ochronę przyrody.
Sylwestrowa noc nad Morskim Okiem była miejscem nieodpowiedzialnych zachowań turystów. Jak poinformowało Polskie Radio, jedna z kobiet jeździła na łyżwach po zamarzniętej tafli jeziora, puszczając muzykę z przenośnego głośnika. Pracownicy parku, którzy podjęli interwencję, zostali dodatkowo zaskoczeni przez fajerwerki i syrenę alarmową odpalone z okolic schroniska.
Dlaczego przestrzeganie zakazów jest istotne?
Tatrzański Park Narodowy podkreśla, że takie zachowania mogą nieść za sobą poważne konsekwencje dla lokalnej przyrody. Na terenie Morskiego Oka bytują niedźwiedzie brunatne, które mogą być płoszone przez hałasy. W grudniu park zamknął pewne obszary ze względu na gawrowanie tych zwierząt.
Pracownicy TPN już od 13 lat realizują kampanię "Nie strzelaj w Sylwestra", która ma na celu zwrócenie uwagi turystów i mieszkańców Podhala na konieczność powstrzymywania się od odpalania materiałów pirotechnicznych.
Jakie działania podejmuje TPN?
Incydenty związane z odpalaniem fajerwerków czy rozpraszaniem zwierząt nie są pierwszymi tego typu. Dwa lata wcześniej podobne zdarzenia miały miejsce w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Pomimo trudności w identyfikacji sprawców, park nieustannie prowadzi akcje edukacyjne.
Apelowanie o zachowanie ciszy w sylwestrową noc to podkreślenie istotności ochrony dzikiej przyrody w Tatrach. Na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązuje zakaz hałasowania - przypominają pracownicy parku, wskazując na potrzebę przestrzegania tych reguł dla dobra zwierząt.
Źródło: Polskie Radio