WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Handlował nielegalnymi lekami. Sprowadzał je z Ukrainy

30-letni mężczyzna został zatrzymany przez tyską policję za sprowadzanie i sprzedaż nielegalnych leków z Ukrainy, które były oferowane lecznicom weterynaryjnym. Produkty te nie miały wymaganych zezwoleń w Polsce.

Nielegalny obrót lekami. 30-latek zatrzymanyNielegalny obrót lekami. 30-latek zatrzymany
Źródło zdjęć: © Komenda Miejska Policji w Tychach | Komenda Miejska Policji w Tychach
Szymon Michalski

Tyscy policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca Chorzowa pod zarzutem importu i dystrybucji nielegalnych leków z Ukrainy. Jak wynika z ustaleń Komendy Miejskiej Policji w Tychach, leki te nie były dopuszczone do obrotu w Polsce i nie spełniały wymaganych norm.

Jak doszło do zatrzymania w Tychach?

"Po zgromadzeniu materiału dowodowego, funkcjonariusze podjęli decyzję o jego zatrzymaniu. Do realizacji doszło w pobliżu miejsca zamieszkania mężczyzny. W chwili zatrzymania wychodził on z budynku, niosąc paczki, które następnie umieścił w swoim samochodzie. Jak się okazało, w środku znajdowały się środki farmaceutyczne" - czytamy na stronie tyskiej policji.

Dodatkowo, podczas przeszukania jego mieszkania znaleziono kolejne opakowania leków, łącznie kilkaset sztuk. Produkty te nie posiadały oznaczeń w języku polskim ani wymaganego rejestru.

Jak działał proceder handlu lekami?

Oferowane leki były sprzedawane lecznicom weterynaryjnym, mimo że nie były przystosowane do stosowania w terapii zwierząt, lecz ludzi.

"Ustalono ponadto, że oferowane preparaty były sprzedawane w lecznicach weterynaryjnych oraz wykorzystywane do leczenia zwierząt. Należy jednak podkreślić, że zabezpieczone leki nie są przystosowane ani dopuszczone do stosowania w terapii zwierząt - są to produkty przeznaczone do leczenia ludzi, które nie posiadają rejestracji ani dopuszczenia do obrotu weterynaryjnego" - dodano w komunikacie.

Mężczyzna oferował produkty przez internet, kontaktując się z klientami poprzez komunikator online. Zamówione towary były następnie wysyłane kurierem.

Postępowanie jest prowadzone przez tyską policję pod nadzorem prokuratury, a 30-latkowi grozi do 5 lat więzienia. Obecnie zastosowano wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Tychach

Wybrane dla Ciebie
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości