Hakerzy Anonymous znów zaatakują
Zapowiadany atak internetowy na portale polskich instytucji i rządu nastąpił, ale na razie ma niewielki zasięg. O planowanym ataku informowali domniemani hakerzy podający się za członków słynnej grupy internetowych aktywistów Anonymous.
20.10.2012 | aktual.: 21.10.2012 01:42
Przez bardzo krótką chwilę nie działała strona polskiego Sejmu. Podmieniona została strona samorządu Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych. Zamiast głównej strony widnieje na niej znak grupy Anonymous i film wideo, który wyjaśnia powód ataku.
Jak wynika z niepotwierdzonych źródeł internetowych, hackerzy nie są zadowoleni z ograniczonego - ich zdaniem - zasięgu ataku. W przeszłości Anonymous skutecznie włamywali na portale dużych firm czy rządowych agencji w Wielkiej Brytanii, USA i w Chinach.
Akcja nazywa się „Truman Show” i ma być protestem przeciwko - jak sugerują domniemani hackerzy - zbyt dużej kontroli państwa nad obywatelami. Czy groźby są realne - trudno ocenić. W przeszłości Anonymous skutecznie włamywali się lub blokowali strony dużych firm czy rządowych agencji w Wielkiej Brytanii, USA, czy w Chinach. Z drugiej strony pojawiały się też groźby, po których nie było żadnych ataków.
Nie zmienia to faktu, że zablokowanie jakiegoś portalu jest dziecinnie proste i nie wymaga żadnych umiejętności. Bo taki atak można po prostu kupić jako usługę w internecie na czarnym rynku, tłumaczy ekspert od spraw zabezpieczeń internetowych Maciej Kuźniar: ceny zaczynają się od kilkudziesięciu dolarów i rosną w zależności od jakości lub zasięgu tego ataku.
Według Macieja Kuźniara taki prosty i mało szkodliwy atak może być przykrywką dla poważniejszej akcji, na przykład próby wykradzenia danych.