Funkcjonariusz SB przed sądem

Przed konińskim sądem rejonowym niebawem
stanie kolejny z funkcjonariuszy miejscowej Służby Bezpieczeństwa -
kapitan Leon W. Prokuratorzy IPN zarzucają mu stosowanie przemocy
fizycznej i psychicznej wobec zatrzymywanych w latach 1981-1985
działaczy podziemnej "Solidarności". "Naszemu Dziennikowi" udało
się dotrzeć do osób, które były bite i katowane przez Leona W.
Czterej jego równie okrutni koledzy z "bezpieki" już zostali
skazani przez koniński sąd.

Byłem bity podczas śledztwa w konińskim WUSW i źle traktowany tam po operacji w Ostrowie Wielkopolskim. Mniej więcej dziesięciokrotnie byłem bity pałką pod pięty i przez plecy, raz zostałem uderzony w głowę. Jak upadłem byłem kopany. Bito mnie także pięścią w szczękę i żołądek. W czasie jednego przesłuchania miałem wbijane igły pod paznokieć palca wskazującego prawej ręki. Jednym z tych, którzy mnie bili, był Leon W., a drugi miał na imię Zbigniew, ale nazwiska nie pamiętam - wspomina Leszek D., jeden z działaczy podziemnej "Solidarności" w Koninie.

Przed kilkoma miesiącami koniński sąd rejonowy wymierzył surowe kary czwórce byłych funkcjonariuszy konińskiej SB. Na karę 2,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności zostali skazani Jan D. i Julian K., 2 lata bezwzględnego pozbawiania wolności sąd wymierzył Mirosławowi T., zaś Henryk N. otrzymał karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres 4 lat.

Sprawiedliwość nie dosięgła wówczas jednak Leona W., mimo że on również miał razem ze swoimi "towarzyszami" zasiąść na ławie oskarżonych. Prokuratorom IPN nie udało się jednak przedstawić mu wszystkich zarzutów, gdyż Leon W. niespodziewanie zachorował. Przez wiele miesięcy wymykał się Temidzie. Ostatecznie dopiero w październiku tego roku przedstawiono mu zarzuty popełnienia przestępstwa.

Przede wszystkim są to zarzuty znęcania się nad osobami, które przesłuchiwał. Chodzi zarówno o stosowanie przemocy fizycznej wobec zatrzymanych działaczy podziemia antykomunistycznego, jak i znieważanie psychiczne przy pomocy słów uznanych powszechnie za obelżywe czy stosowanie gróźb. Dodam, że w kilku przypadkach było to znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem - powiedziała "Naszemu Dziennikowi" prokurator Lidia Dobrzyńska-Nowacka z poznańskiego Instytutu Pamięci Narodowej.(PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Policja zatrzymała znaną adwokat. Współpracuje z TV Republika
Policja zatrzymała znaną adwokat. Współpracuje z TV Republika
Tusk kwestionuje lojalność USA. UE musi przekształcić się w "prawdziwy sojusz"
Tusk kwestionuje lojalność USA. UE musi przekształcić się w "prawdziwy sojusz"
Tusk zakpił z Orbana. "Na sali nie było żadnych Rosjan"
Tusk zakpił z Orbana. "Na sali nie było żadnych Rosjan"
Media: Kaczyński będzie zeznawał ws. dwóch wież. Podano datę
Media: Kaczyński będzie zeznawał ws. dwóch wież. Podano datę
Państwo uhonoruje tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę? Oto co słyszymy
Państwo uhonoruje tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę? Oto co słyszymy
Putin na szczycie G20? W tle pytanie o Nawrockiego
Putin na szczycie G20? W tle pytanie o Nawrockiego
Śmiertelny wypadek w Tarnówce. 13-latek przysypany ziemią
Śmiertelny wypadek w Tarnówce. 13-latek przysypany ziemią
"On zawsze będzie". Partnerka wspomina tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę
"On zawsze będzie". Partnerka wspomina tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę
Artykuł 42.7 zamiast artykułu 5. UE przygotowuje plan
Artykuł 42.7 zamiast artykułu 5. UE przygotowuje plan
Nowe informacje o śmierci Litewki; Żurek o poszukiwaniach szefa Zondy [SKRÓT PORANKA]
Nowe informacje o śmierci Litewki; Żurek o poszukiwaniach szefa Zondy [SKRÓT PORANKA]
Bogucki: Spotkania z Putinem niestety muszą się odbywać w jakimś formacie
Bogucki: Spotkania z Putinem niestety muszą się odbywać w jakimś formacie
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu