Finansowy upadek Iranu? "Szczury uciekają ze statku”
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent twierdzi, że przedstawiciele irańskich władz wywieźli już z kraju miliony dolarów. To kolejny sygnał, że reżim obawia się utraty kontroli nad krajem.
Najważniejsze informacje:
- Sekretarz skarbu USA Scott Bessent twierdzi, że władze Iranu wywożą pieniądze z kraju
- Irańscy przywódcy przelali 1,5 miliarda dolarów na rachunki w Dubaju.
- W transfery miał być zaangażowany Modżtab Chamenei, syn najwyższego przywódcy Iranu.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent twierdzi, że z powodu masowych demonstracji antyrządowych i groźby amerykańskiej interwencji zbrojnej, przedstawiciele irańskich władz wywieźli już z kraju miliony dolarów. – Szczury uciekają ze statku – szydził Bessent.
Od 28 grudnia ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu, zmaga się z olbrzymią falą antyrządowych protestów. Irańczycy są wściekli i domagają się zmiany władzy. W kraju panuje coraz cięższa sytuacja gospodarcza, a autorytarna pętla na wolności obywateli nie wspomaga popularności rządzących.
W ciągu zaledwie dwóch tygodni manifestacje objęły ponad 185 miast. Protesty nie ustają, pomimo brutalnych działań irańskich służb. Niezależne media i organizacje pozarządowe szacują, że w demonstracjach mogło zginąć od 500 do ponad 12 tys. osób. Władze ogłosiły, że protestujący "prowadzą wojnę z Bogiem".
– Wywieramy maksymalną presję na eksport ropy z Iranu, aby odciąć reżim od źródeł finansowania. W ostatnim miesiącu byliśmy świadkami całkowitego finansowego upadku reżimu – stwierdził Bessent.
Syn ajatollaha szykuje się do ucieczki
Reżim coraz bardziej obawia się o utratę kontroli nad krajem, a powiązani z nim urzędnicy najwyraźniej obawiają się przewrotu. Izraelski Kanał 14 powiadomił w środę, że irańscy przywódcy przelali 1,5 miliarda dolarów na rachunki w Dubaju. Fundusze zostały przelane nie poprzez banki, lecz za pośrednictwem walut cyfrowych.
– W ministerstwie skarbu śledzimy przepływ pieniędzy, niezależnie od tego, czy odbywa się on za pośrednictwem systemu bankowego, czy aktywów cyfrowych. Będziemy śledzić te aktywa. Nie będą mogli ich zatrzymać – zapewniał sekretarz Bessent.
Władze Iranu coraz częściej uciekają się do kryptowalut, ponieważ sankcje i ograniczenia bankowe utrudniają tradycyjne przelewy. W przelewy zamieszany jest między innymi syn i potencjalny następca najwyższego przywódcy Iranu – Modżtab Chamenei, który na jedno konto przelał ok. 328 milionów dolarów.
Francuskie wizy i plan B w Moskwie
W zeszłym tygodniu londyński "Times", opierając się na źródłach w brytyjskim wywiadzie, sugerował, że najwyższy przywódca polityczny i duchowy Iranu 86-letni Ali Chamenei planuje szybką przeprowadzkę do Moskwy wraz z synem i 20 członkami rodziny, a także ze swoją olbrzymią fortuną.
Z kolei z analizy danych przeprowadzonej przez dziennik "Le Figaro" wynika, że wysocy rangą irańscy urzędnicy od kilku dni ubiegają się o francuskie wizy dla swoich rodzin. Jeśli w Iranie wybuchałaby kolejna rewolucja, religijny przywódca musiałby uciekać z kraju. Wielu komentatorów spekuluje, że jego następcą mógłby zostać syn byłego szacha Iranu.
Źródło: PAP / WP / Newsmax / Iran International