Trwa ładowanie...
d1z6xhg
filip chajzer

Filip Chajzer poszedł rano nad Wisłę. Strasznie przykry widok

Dziennikarz wybrał się w niedzielę rano na prawy brzeg Wisły w Warszawie. To, co zastał na miejscu, to po prostu skandal. Zobaczcie sami, w jaki sposób mieszkańcy stolicy traktują unikatowe tereny zielone w samym centrum miasta.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Filip Chajzer poszedł rano nad Wisłę. Strasznie przykry widok
(ons, Fot: Przemyslaw Blaszczyk)
d1z6xhg

"Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień..." - napisał z ironią Filip Chajzer na Facebooku.

Tekst z kultowej piosenki Czesława Niemena zupełnie nie pokrywa się z rzeczywistością. Warszawski dzień w weekendowe poranki to jedna z najsmutniejszych rzeczy, jakie można sobie wyobrazić. Potłuczone butelki po alkoholu, porzucone grille, tony plastiku i wiele innych odpadów to widok, który na nieszczęście spowszedniał wielu osobom. Z takim stanem rzeczy nie może pogodzić się Filip Chajzer, który zamieścił zdjęcie jednego z dziesiątek opuszczonych obozowisk nad królową polskich rzek.

Wpis w krótkim czasie zdobył tysiące reakcji i setki komentarzy. Oburzeni ludzie masowo udostępniają zdjęcie Chajzera, dzięki czemu problem znowu został nagłośniony. Jeden z internautów napisał w komentarzu, że należałoby znaleźć ludzi, którzy śmiecą i powiedzieć, że tak nie wolno. Dodał, że nie rozumie, po co udostępniać tego typu zdjęcia. Odpowiedź dziennikarza to kwintesencja tego, po co nagłaśniać tego typu sprawy.

facebook
d1z6xhg

Podziel się opinią

Share

d1z6xhg

d1z6xhg
Więcej tematów