Europa twardo za Ukrainą. "Żadnych ustępstw terytorialnych"
W czwartek odbyło się spotkanie tzw. koalicji chętnych, czyli grupy państw wspierających Ukrainę w wojnie z Rosją. Po rozmowach liderzy podkreślali, że obecnie zapadają "kluczowe decyzje" ws. bezpieczeństwa euroatlantyckiego. Pojawiły się też głosy, że Ukraina - wbrew naciskom USA - nie powinna zgodzić się na żadne ustępstwa terytorialne.
Najważniejsze informacje:
- Przywódcy koalicji chętnych uznali trwające rozmowy za przełom w sprawie Ukrainy i bezpieczeństwa euroatlantyckiego.
- Omawiano uruchomienie procesu uwolnienia zamrożonych aktywów Rosji oraz dalsze wsparcie wojskowe dla Kijowa.
- W spotkaniu uczestniczył m.in. Radosław Sikorski; wskazał na potrzebę "prawdziwego, trwałego i sprawiedliwego pokoju".
Podczas czwartkowej wideokonferencji, współprowadzonej przez premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera i prezydenta Francji Emmanuela Macrona, liderzy koalicji chętnych omówili postępy w uruchamianiu procesu wykorzystania zamrożonych aktywów Rosji. Jak podało biuro na Downing Street, wszyscy uczestnicy uznali, że to moment przełomowy dla Ukrainy i bezpieczeństwa euroatlantyckiego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał informacje o trwających rosyjskich atakach, ofiarach cywilnych i zniszczeniach kluczowej infrastruktury. Przywódcy podkreślili znaczenie skoordynowanych sankcji i ich egzekwowania oraz zwiększenia wsparcia dla Ukrainy.
Premier Keir Starmer zapowiedział dalszą ścisłą współpracę z partnerami, by utrzymać presję na Rosję i zapewnić pomoc Kijowowi tak długo, jak będzie to konieczne. W komunikacie wskazano też na kontynuację finansowania wsparcia wojskowego jako priorytet na najbliższe miesiące.
Europa mówi jednym głosem ws. Ukrainy
Polskę reprezentował wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. We wpisie na platformie X ocenił, że w sprawie Ukrainy "jedynym rozwiązaniem jest prawdziwy, trwały i sprawiedliwy pokój". Dodał również: "Europa ma w rękach solidne karty. Najwyższa pora ich użyć".
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda zaznaczył, że plan pokojowy musi obejmować mocne, wiążące prawnie gwarancje bezpieczeństwa, "a nie kolejne memorandum budapeszteńskie". "Żadnych ustępstw w sprawie terytorium i suwerenności Ukrainy oraz prawa międzynarodowego" - napisał na platofmie X. Kijów sprzeciwia się przedstawionemu w listopadzie amerykańskiemu planowi pokojowemu, który wymaga od Ukrainy znacznych ustępstw wobec Moskwy.
"Europa musi działać w jedności, bo wypracowywane są kluczowe decyzje dotyczące naszego przyszłego bezpieczeństwa" - dodał Nauseda.
"Aby osiągnąć trwały pokój, nie można podejmować decyzji o Ukrainie bez Ukrainy. I jest sprawą kluczową, by NATO i Europa bezpośrednio uczestniczyły w tym procesie i decydowały o sprawach nas dotyczących, takich jak gwarancje bezpieczeństwa, sankcje czy zamrożone aktywna. Ważna jest także ścisła współpraca z USA" – podkreślił z kolei premier Holandii Dick Schoof.
Jak dodał, prędzej czy później Rosję trzeba będzie pociągnąć do odpowiedzialności za jej zbrodnie wojenne.
Koalicja chętnych zrzesza ponad 30 krajów, które zobowiązały się zapewnić Ukrainie wsparcie w walce z Rosją, w tym potencjalne gwarancje bezpieczeństwa.