Eksplozje w Kabulu. Pakistan atakuje z powietrza
Siły zbrojne Pakistanu przeprowadziły ataki powietrzne na Kabul oraz dwie inne prowincje Afganistanu - poinformowały władze obu krajów. Kilka godzin wcześniej talibowie rządzący Afganistanem ogłosili rozpoczęcie ofensywy przeciwko Pakistanowi.
W nocy z czwartku na piątek agencje AP i AFP informowały o serii eksplozji słyszanych w Kabulu oraz odgłosach przelatujących samolotów odrzutowych. Rzecznik afgańskiego rządu Zabihullah Mudżahid przekazał, że pakistańskie siły uderzyły na Kabul oraz prowincje Kandahar i Paktia, a władze Pakistanu potwierdziły przeprowadzenie nalotów.
- Pakistańskie siły zbrojne odpowiedziały we właściwy sposób na otwartą agresję afgańskich talibów - oświadczył szef MSW Pakistanu Mohsin Naqvi.
Pakistan deklaruje "otwartą wojnę"
Pakistański minister obrony Khawaja Asif zadeklarował "otwartą wojnę" przeciwko talibskim władzom Afganistanu.
"Nasza cierpliwość się skończyła" - napisał w serwisie X.
Afgańskie siły zbrojne podały w czwartek, że przeprowadziły "operacje ofensywne na dużą skalę" i zdobyły kilka pakistańskich posterunków, traktując je jako odwet za wcześniejsze ataki ze strony Pakistanu.
Z kolei władze Pakistanu oświadczyły, że ich armia odpowiedziała na "nieuzasadniony ogień" ze strony Afganistanu, potwierdzając starcia, lecz zaprzeczając, jakoby posterunki w Pakistanie zostały zajęte przez wojska afgańskie.
Iskrzy na linii Afganistan-Pakistan
Relacje między sąsiadami pogarszają się od miesięcy, m.in. z powodu masowych deportacji afgańskich uchodźców z Pakistanu.
Islamabad (stolica Pakistanu) zarzuca sąsiedniemu państwu, że zapewnia schronienie uzbrojonym bojownikom odpowiedzialnym za ataki na terytorium Pakistanu, czemu władze Afganistanu stanowczo zaprzeczają.
W ostatnich miesiącach relacje między oboma krajami uległy wyraźnemu zaostrzeniu, osiągając punkt kulminacyjny w postaci bezprecedensowych starć zbrojnych w połowie października.
Obecna wymiana ognia stawia pod znakiem zapytania trwałość kruchego zawieszenia broni, w którego wynegocjowaniu pośredniczył wcześniej Katar.