Trwa ładowanie...
d3g0yig
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ekspert: Putin chce zapobiec nowym sankcjom - to dlatego jest rozejm

Rozejm na Ukrainie nastąpił, gdyż Władimir Putin chce zapobiec nowym sankcjom wobec Rosji, a poparcie Zachodu dla Ukrainy nie okazało tak duże, jak oczekiwał Kijów - powiedział Igor Sutiagin z brytyjskiego Royal United Services Institute.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Żołnierz ukraińskich sił samoobrony w Mariupolu
Żołnierz ukraińskich sił samoobrony w Mariupolu (PAP/EPA, Fot: Anatoly Maltsev)
d3g0yig

Ekspert RUSI ma duże obawy, czy rozejm się utrzyma. Przypomina, że poprzedni w ciągu niespełna dwóch tygodni był naruszany ponad sto razy. Twierdzi, że "nie ma dowodu, iż Rosja traktuje go poważnie".

- Rozejm nie rozwiązuje żadnego z zasadniczych problemów. Część terytorium Ukrainy jest nadal pod rosyjską okupacją, tzw. separatyści utrzymują się na zajętych terenach siłą oręża. Kijów nie zaakceptuje takiej sytuacji na dłuższą metę z powodów politycznych i gospodarczych - wylicza.

Według Sutiagina, godząc się na rozejm Rosja chce osiągnąć dwa cele taktyczne: zapobiec nowej rundzie sankcji proponowanych przez Komisję Europejską, a zarazem utrzymać kontrolę separatystów nad zajętymi przez nich terenami i zmusić Kijów do uznania ich za stronę w konflikcie.

d3g0yig

- Tych taktycznych celów nie należy mylić ze strategicznymi. Najważniejsze cele strategiczne Moskwy to doprowadzenie do międzynarodowego uznania aneksji Krymu, zniesienie sankcji USA i UE nałożonych po aneksji Krymu oraz stworzenie z Donbasu instrumentu wpływu na politykę i gospodarkę Ukrainy - tłumaczy.

- Elementem trzeciego z tych celów jest stworzenie tzw. zamrożonego konfliktu, na wzór Naddniestrza, Abchazji, Płd. Osetii i Górskiego Karabachu, którego rozwiązanie będzie trudne, ale będzie trzymany na wolnym ogniu i podkręcany w razie potrzeby - zaznacza Sutiagin.

Ekspert twierdzi, że rosyjskie siły - regularne i ochotnicy - nie wycofają się, dopóki ukraiński prezydent Petro Poroszenko nie spełni rosyjskich żądań sfederalizowania Ukrainy.

Rozejm jest, jego zdaniem, politycznie trudnym krokiem dla Poroszenki, ponieważ będzie on pod silną presją nacjonalistów, a zrujnowana infrastruktura Donbasu będzie dużym problemem dla ukraińskiej gospodarki, wymagającej pilnych reform.

d3g0yig

Do zgody na rozejm skłoniła Poroszenkę najwyraźniej porażka ukraińskich paramilitarnych sił ochotniczych 3 września na przedmieściach Doniecka - ocenia ekspert. Pozostałe czynniki to wtargnięcia regularnych sił rosyjskich oraz mało stanowcza reakcja Zachodu wobec najnowszej eskalacji konfliktu.

- Problem polega na tym, że Zachód będzie zadowolony, jeśli nie będzie musiał nakładać na Rosję nowych sankcji i uda mu się nakłonić Poroszenkę do negocjacji. Odwołanie sankcji nałożonych po aneksji Krymu to osobna sprawa, wymagająca jednomyślności 28 członków UE - podkreślił Sutiagin.

d3g0yig

Podziel się opinią

Share

d3g0yig

d3g0yig
Więcej tematów