IAR
korupcja
02-10-2006 (13:30)

Dzikowski zaprzecza oskarżeniom o korupcję

Wiceszef Platformy Obywatelskiej Waldy Dzikowski zapowiedział złożenie pozwu do sądu przeciwko poznańskiemu przedsiębiorcy Markowi Trzmielewskiemu. Jednocześnie Dzikowski odpiera zarzuty przedsiębiorcy, że remontował on dom posła z wdzięczności za wygrane przetargi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dzikowski zaprzecza oskarżeniom o korupcję
(PAP)
WP

Poniedziałkowa "Rzeczpospolita" napisała, że prokuratura w najbliższych dniach wystąpi do marszałka Sejmu o uchylenie immunitetu Dzikowskiemu. Gazeta przytacza zarzuty poznańskiego przedsiębiorcy, właściciela firmy budowlanej Marka Trzmielewskiego, który twierdzi, że w czasie, gdy obecny polityk PO był wójtem gminy Tarnowo Podgórne, z wdzięczności za wygrane przetargi - przebudował jego dom.

Dzikowski powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w Poznaniu, że jego dom rzeczywiście był remontowany, jednak wszystkie rachunki zostały uregulowane. Zarzuty Trzmielewskiego nazwał oszczerstwami.

Dodał też, że nie wie o żadnej sprawie prokuratorskiej, która dotyczyłaby jego osoby. Nie byłem również przesłuchiwany jako świadek w żadnej sprawie. To, co jest w tej publikacji, jest podłe i pojawia się w okresie przedwyborczym - mówił Dzikowski.

WP

Poinformował, że w 1998 roku w deklaracji podatkowej PIT-37 na podstawie faktur za remont mieszkania, w ramach ulgi remontowej odpisał od podatku 15 tys. zł, a wcześniej na ten remont wziął kredyt.

Rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Poznania Włodzimierz Świtoński powiedział, że w żaden sposób nie będzie się odnosił do artykułu "Rzeczpospolitej" na temat ewentualnych zarzutów prokuratury wobec posła PO.

Świtoński, pytany, czy poznańska prokuratura apelacyjna prowadzi śledztwo, w którym występuje osoba przedsiębiorcy opisanego w artykule "Rz" odparł: "Prowadzimy śledztwo w sprawie wręczania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne przez opisaną osobę".

W każdej sprawie, w której występuje jakikolwiek parlamentarzysta, najpierw prokuratura musi wystąpić o uchylenie jego immunitetu, potem może przesłuchać go jako podejrzanego, a na końcu poinformujemy o tym media. Takie są zasady - dodał Świtoński.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP