Dyrektorzy Telewizji Polskiej podali się do dymisji

• Szefowie programów TVP podali się do dymisji
• To reakcja na przyjęcie przez Senat noweli ustawy medialnej
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Siedziba Telewizji Polskiej na ul. Woronicza w Warszawie
Siedziba Telewizji Polskiej na ul. Woronicza w Warszawie (WP.PL, Fot: Andrzej Hulimka)
WP

Dyrektorzy: TVP1 Piotr Radziszewski, TVP2 Jerzy Kapuściński, Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Tomasz Sygut oraz dyrektorka TVP Kultura Katarzyna Janowska złożyli dymisje, które zostały przyjęte przez prezesa TVP Janusza Daszczyńskiego.

Poinformowała o tym rzeczniczka TVP Aleksandra Gieros-Brzezińska. Z pracy zrezygnowała również dyrektor personalna TVP Ewa Ger. Rzeczniczka nie chciała komentować powodów dymisji.

W czwartek Senat zaakceptował nowelę tzw. ustawy medialnej, która przewiduje wygaśnięcie mandatów dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych TVP oraz Polskiego Radia. Nowelizacja zakłada też zmniejszenie liczebności rad nadzorczych spółek medialnych, a także powoływanie ich nowych organów przez ministra skarbu państwa "do czasu wprowadzenia nowej organizacji mediów narodowych".

WP

Od piątku 1 stycznia Program I PR emituje o każdej pełnej godzinie hymn Polski na zmianę z hymnem UE. "Emitując o pełnych godzinach Hymn Polski i Hymn Europy zamierzamy zwrócić uwagę naszych słuchaczy oraz opinii publicznej na zagrożenie pluralizmu i wolności słowa w mediach publicznych, które wprowadza wchodząca w życie nowelizacja ustawy medialnej" - pokreślił w informacji przesłanej PAP redaktor naczelny Jedynki Kamil Dąbrowa.

Wspólną krytykę planowanej reformy mediów publicznych zgłosili Reporterzy bez Granic, Stowarzyszenie Dziennikarzy Europejskich, Europejska Federacja Dziennikarzy i Europejska Unia Nadawców. List ws. procedowanego projektu do szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro wysłał wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans. Swoje zaniepokojenie reformą mediów wyraziła też przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów Dunja Mijatović.

Zarzuty te odpierał wiceminister kultury ds. reformy mediów Krzysztof Czabański. Jak powiedział PAP, procedowane przepisy nie są sprzeczne z żadnymi regulacjami UE ani nie odbiegają od dotychczasowego, politycznego mechanizmu wyboru władz mediów.

"Po pierwsze jest to mechanizm polityczny, który od lat jest stosowany wobec polskich mediów publicznych, niezależnie od osłon i atrap budowanych przy okazji konkursów. Przez ostatnie kilka lat zawsze wychodziło tak, że w końcowym etapie tymi poszczególnymi mediami rządzili przedstawiciele PO, PSL i SLD, jakiego byśmy nie urządzili konkursu" - powiedział PAP Czabański.

WP

Z kolei zarząd warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w swoim oświadczeniu zaprotestował przeciw "dążeniu do destabilizacji polskiego społeczeństwa poprzez dezinformację i budowanie fałszywego obrazu sytuacji społeczno-politycznej naszego kraju", zarówno w mediach publicznych, jak i prywatnych.

Nowela ustawy o radiofonii i telewizji czeka na podpis prezydenta.

Informację pierwszy podał portal wyborcza.pl.

Polub WP Wiadomości
WP
WP