Dwulatka błąkała się boso po mieście. Tak tłumaczyła się matka
W Radlinie na Śląsku 2-latka błąkała się boso w pobliżu przystanku autobusowego. Świadkowie zgłosili to na policję i zaopiekowali się dziewczynką do przyjazdu funkcjonariuszy.
Co musisz wiedzieć?
- Gdzie i kiedy? Dwuletnia dziewczynka została zauważona w pobliżu przystanku autobusowego w Radlinie na Śląsku.
- Jak wyglądała sytuacja? Dziewczynka była boso, ubrana jedynie w body i pieluszkę. Dwie kobiety, które ją zauważyły, zaopiekowały się nią do czasu przyjazdu policji.
- Co zrobiła matka? Matka dziecka pojawiła się na miejscu kilka minut później. Wyjaśniła, że była przekonana, iż córka śpi z rodzeństwem.
Jak doszło do tej sytuacji?
Policja w Radlinie otrzymała zgłoszenie o samotnie błąkającej się dwuletniej dziewczynce. Dziecko znajdowało się w pobliżu przystanku autobusowego, co wzbudziło niepokój przechodniów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wrócą obowiązkowe prace domowe? "Dla wielu były koszmarem"
Dziecko nie miało butów, było ubrane jedynie w body i pieluszkę. Dwie kobiety, które zauważyły dziewczynkę, natychmiast zareagowały i zadzwoniły na policję. Zaopiekowały się też dwulatką do przyjazdu funkcjonariuszy.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dramatyczne sceny na stacji metra w Warszawie
Jak tłumaczyła się matka dziecka?
Po kilku minutach na miejscu pojawiła się matka dziewczynki. Wyjaśniła, że była przekonana, iż jej córka śpi razem ze starszym rodzeństwem.
Okazało się, że dziecko samodzielnie otworzyło dolny zamek w drzwiach i wyszło z domu. Policja sprawdziła stan trzeźwości 21-letniej matki - była trzeźwa.
Na szczęście dziewczynka nie wymagała pomocy medycznej. Matka została ukarana mandatem za naruszenie obowiązku nadzoru nad małoletnim. Policja apeluje do rodziców o szczególną ostrożność i właściwe zabezpieczenie drzwi oraz ogrodzeń, aby zapobiec podobnym sytuacjom.
"Reagujmy, kiedy widzimy coś niepokojącego, kiedy komuś grozi niebezpieczeństwo lub kiedy widzimy małe dziecko bez opieki. Twój jeden telefon ma znaczenie. Widzisz-reaguj!" - podkreślają funkcjonariusze.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wymachiwał maczetą, żądając kebaba. Był pijany
Źródło: Śląska Policja