Dwie kwestie dzielą Ukrainę i USA. Zełenski zdradził szczegóły
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że w trakcie negocjacji z USA na temat 20-punktowego planu pokojowego kwestie terytoriów i funkcjonowania Zaporoskiej Elektrowni Atomowej pozostały nierozstrzygnięte.
W rozmowie z mediami po powrocie do Europy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski został poproszony o skomentowanie słów Donalda Trumpa, który stwierdził, że nierozstrzygnięte zostały niektóre kwestie.
- Pozostają dwie sprawy. Są to: jak będzie funkcjonować Zaporoska Elektrownia Atomowa i kwestia terytoriów - wyjaśnił prezydent Ukrainy.
Dlatego też, jego zdaniem, 20-punktowy plan jest "gotowy w 90 proc.".
- Jeśli chodzi o gwarancje bezpieczeństwa, powiedziałem, że wszystko jest w 100 proc. gotowe i tak właśnie jest. Tak, omawiamy jeszcze kilka szczegółów dotyczących czasu trwania tych gwarancji bezpieczeństwa - dodał Zełenski.
Zełenski mówił także o dokumencie ekonomicznym, dotyczącym powojennej odbudowy i rozwoju Ukrainy, opracowanym wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent ujawnił wcześniej, że w ramach planu pokojowego omawiany jest fundusz na rzecz odbudowy Ukrainy, co wiąże się z pozyskaniem 700-800 mld dolarów.
Elektrownia jądrowa w Enerhodarze była jednym z najważniejszych celów ataków na początku inwazji w 2022 r. Obiekt został szybko przejęty przez Rosjan. Formalnie operatorem elektrowni jest ukraiński Enerhoatom, ale obecnie nie kontroluje obiektu. Wszystkie sześć reaktorów elektrowni jądrowej w Zaporożu znajduje się w stanie "zimnego wyłączenia" od 2024 roku. Stany Zjednoczone zaproponowały, że mogą razem z Rosją zarządzać obiektem.
Spotkanie Trump-Zełenski
W niedzielę odbyło się kolejne spotkanie Trumpa z Zełenskim na temat zakończenia wojny w Ukrainie. Rozmowy delegacji trwały ponad dwie godziny. Następnie odbyła się rozmowa telefoniczna Zełenskiego i Trumpa z europejskimi przywódcami. Polskę reprezentował prezydent Karol Nawrocki.
Trump zaznaczył, że wciąż do rozwiązania pozostały "jedna-dwie bardzo drażliwe kwestie". Jedną z nich jest status nieokupowanych terytoriów w Donbasie. Trump sugerował, że Ukraina powinna zrzec się tych ziem, zanim zostaną one przejęte przez siły rosyjskie. - Te ziemie mogą zostać zajęte w ciągu kilku najbliższych miesięcy, dlatego lepiej zawrzeć umowę już teraz - ocenił gospodarz spotkania.
Tuż przed spotkaniem Trump zadzwonił do Putina. "Właśnie odbyłem dobrą i bardzo owocną rozmowę telefoniczną z prezydentem Putinem przed moim spotkaniem z prezydentem Ukrainy Zełenskim" - napisał Trump w mediach społecznościowych. Rosjanie podkreślali, że rozmowa była inicjatywą amerykańskiego przywódcy.