Hołownia grzmi. "Te słowa zhańbiły salę"

Szymon Hołownia odniósł się do dwóch incydentów, do których doszło wczoraj w Sejmie. Marszałek skomentował skandaliczną wypowiedź posła PiS Edwarda Siarki i stan posła Konfederacji Ryszarda Wilka. Padły słowa o "zhańbieniu sali sejmowej".

Warszawa, 20.02.2025. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podczas briefingu prasowego przed rozpoczęciem posiedzenia izby w Warszawie, 20 bm. W pierwszym dniu obrad posłowie rozpatrzą m.in. projekt nowelizacji ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. (amb) PAP/Radek PietruszkaSzymon Hołownia
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka
Paulina Ciesielska

- Rozumiem, że są emocje. Że niektórzy w kompulsywny sposób chcą cytować dzieła polskiej literatury, ale nigdy nie mogą robić tego w sposób, który może dla kogoś stać się zachętą do czynów, których później wszyscy będziemy solidarnie żałować. Są jakieś granice - powiedział na piątkowej konferencji prasowej marszałek Szymon Hołownia.

Hołownia odniósł się do skandalicznych słów posła Edwarda Siarki, który w czwartek w Sejmie wykrzyczał: "Kula w łeb". - Te słowa zhańbiły sejmową salę i polską demokrację. Padły w miejscu, z którego kiedyś wyszła idea zabójstwa prezydenta Adamowicza - przypomniał marszałek.

Hołownia odniósł się też do sytuacji z posłem Konfederacji Ryszarda Wilka, który ze względu na swój stan musiał opuścić Sejm. - Szczerze? Po ludzku bardzo mu współczuję. Bo to nie jest, jak wiecie, pierwsza przygoda posła Wilka w stanie, który uniemożliwia logiczny z nim kontakt. Zakładam, że może być chory, że może mierzyć się z jakimiś bardzo poważnymi problemami - ocenił marszałek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kontrowersyjne zachowania w Sejmie. "Należy to po prostu potępić"

Hołownia zadeklarował pomoc Wilkowi. - Jeżeli nie wie, gdzie szukać pomocy, to my mu jako Kancelaria Sejmu pomożemy - i mówię to bez żadnego podstępu - pomożemy mu wyjść na prostą tak, jak powinniśmy pomóc każdemu człowiekowi, który ze swoim życiem sobie nie radzi, choruje i znalazł się w tak trudnych zawiłościach, że nie umie sobie radzić sobie z nimi w inny sposób - zapewnił.

Hołownia zaznaczył przy tym, że mimo wszystko nie może tolerować takich zachowań jak wczoraj. Przypomniał, że na sali podniosły się głosy: "pijany jest".

Hołownia zapowiedział, że zawnioskuje o ukaranie obu posłów karą 20 tys. zł, co ma stanowić również ostrzeżenie dla każdego, "kto chciałby przekozaczyć na sali". A także zlecił kancelarii przygotowanie rozwiązań, które pozwolą badać posłów alkomatem, bo "taki poseł stanowi zagrożenie".

Czytaj także:

Wybrane dla Ciebie
Peru wprowadza stan wyjątkowy na granicy z Chile. Chodzi o wybory
Peru wprowadza stan wyjątkowy na granicy z Chile. Chodzi o wybory
Ukraina uderza w Rosję. Zniszczono kluczową rafinerię
Ukraina uderza w Rosję. Zniszczono kluczową rafinerię
Zakonnice wróciły do klasztoru. Kościół stawia im warunki
Zakonnice wróciły do klasztoru. Kościół stawia im warunki
Atak na rosyjski tankowiec koło Bosforu. Jest nagranie
Atak na rosyjski tankowiec koło Bosforu. Jest nagranie
Tajemniczy wpis Tuska. Napisał o NATO
Tajemniczy wpis Tuska. Napisał o NATO
Oczy świata skierowane znów na USA. Co z planem pokojowym? "Zadanie jest jasne"
Oczy świata skierowane znów na USA. Co z planem pokojowym? "Zadanie jest jasne"
W Zakopanem już się zaczęło. Więcej chętnych niż miejsc. Jakie są ceny?
W Zakopanem już się zaczęło. Więcej chętnych niż miejsc. Jakie są ceny?
Ryszard Bogucki niebawem wychodzi na wolność. Chce ogromnego odszkodowania
Ryszard Bogucki niebawem wychodzi na wolność. Chce ogromnego odszkodowania
Trzecia żona Dorna walczy o ogromne odszkodowanie
Trzecia żona Dorna walczy o ogromne odszkodowanie
Tak będzie wyglądać nadchodząca zima. Nie zabraknie silnego mrozu
Tak będzie wyglądać nadchodząca zima. Nie zabraknie silnego mrozu
Alarm przeciwpożarowy nie działał. Kolejne aresztowania w Hongkongu
Alarm przeciwpożarowy nie działał. Kolejne aresztowania w Hongkongu
Zełenski zmienia skład delegacji do negocjacji
Zełenski zmienia skład delegacji do negocjacji